Jak wyjść z pętli zadłużenia w chwilówkach?

Pętla zadłużenia w chwilówkach i pożyczkachW zadłużenie w bankach i w instytucjach pozabankowych wpaść jest dosyć łatwo. Szybka decyzja, błyskawiczny czas wypłaty środków i możliwość wzięcia pożyczki 24 godziny na dobę sprawiają, że w prosty sposób można wyrobić sobie nawyk pożyczania. Nawet jeśli nie potrzebujemy bardzo tych pieniędzy. Pożyczamy zazwyczaj na krótki okres, miesiąc może dwa. Zazwyczaj pieniądze rozchodzą się na nagłe wydatki, takie jak naprawa auta, drobny remont czy nowa pralka. Dodatkowa gotówka jest często potrzebna, jednak co jeśli zaskoczy nas nieprzewidziana sytuacja, taka jak zwolnienie z pracy lub brak premii, z której mieliśmy spłacić pożyczkę? Duża część osób bierze wtedy następną pożyczkę na spłatę pierwszego zadłużenia. Taka sytuacja to częsty początek pętli zadłużenia w chwilówkach.

Jak sobie poradzić z pętlą pożyczek?

Pierwszy i najważniejszy punkt na drodze do wyjścia z pętli zadłużenia to zaprzestanie zaciągania nowych zobowiązań. Jest to jedna z tych rzeczy, do której stosuje się powiedzenie “łatwiej powiedzieć niż zrobić”, zwłaszcza jeśli wyrobi się już nawyk zaciągania nowych pożyczek. Jednak trzeba powiedzieć sobie twardo “albo do końca życia będę spłacał pożyczki, albo teraz kilka miesięcy będzie ciężej, a później będę wolnym człowiekiem”. Nie ma innej możliwości. Nie da się spłacić zadłużenia i wyjść na prostą, zaciągając coraz to nowe zobowiązania.

Punkt drugi. Plan spłaty zadłużenia

“Plan jest niczym, planowanie jest wszystkim”

Te słowa wypowiedział gen. Dwight Eisenhower po “Overlord”, największej operacji desantowej  w całej II wojnie światowej, w której wzięło udział ponad 200 000 alianckich żołnierzy. Tę operację planowano ponad dwa lata. Mimo tego większość działań wyszła spontanicznie, a działania zakończyły się wielkim sukcesem.

Podobnie jak podczas jednego z największych desantów w dziejach świata, warto rozpisać sobie swój plan spłaty zobowiązań, który pozwoli przyjąć najlepszą strategię. Bo nawet najsłabszy plan jest lepszy niż działanie po omacku. Jeśli nie wiesz, w jakich firmach zalegasz z zobowiązaniami, warto pobrać swój raport BIK ze strony https://www.bik.pl. Pierwszy raport jest za darmo, a każdy następny kosztuje 39 złotych. Nie są to duże pieniądze, a w zamian otrzymujemy konkretne informacje o zobowiązaniach i wiemy jakie informacje mają o nas banki i firmy pożyczkowe.

Taką listę warto rozpisać, segregując wg. terminu spłaty, jaki nam pozostał. Na początku tej listy powinny się znaleźć chwilówki i pożyczki pozabankowe, bo zazwyczaj są droższe od kredytów bankowych. Na końcu warto umieścić karty kredytowe i ewentualnie inne zobowiązania. Które nie są pilne.

Lista zadłużenia do spłaty, w kolejności od najpilniejszych może wyglądać tak:

Wonga – do spłaty 1 000 zł – zostało 7 dni (06.08)

Creditstar – do spłaty 500 zł – zostało 11 dni (10.08)

Soho Credit – do spłaty 750 zł (rata 300 zł) – zostało 16 dni (15.08)

Kredyt Millennium – do spłaty 3 000 zł (rata 400 zł) – zostało 17 dni (16.08)

Ciocia Grażyna – do spłaty 500 zł – brak terminu

Skąd wziąć pieniądze na spłatę rat i chwilówek?

Plan wyżej opisany dobrze wygląda, jednak skąd wziąć pieniądze na jego spłatę? Po pierwsze, jeśli nie wyrabiamy się z terminem spłaty pożyczki, o wiele lepiej jest wybrać opcję przedłużenia spłaty w firmie, z której korzystamy, zamiast ratować się pożyczką z drugiej. Nawet jeśli na stronie nie ma informacji o przedłużeniu, warto zadzwonić na infolinię dla klientów i przedstawić swoją sytuację. Wbrew pozorom pożyczkodawcy, tak samo jak nam, zależy na spłacie pożyczki i bardzo łatwo jest znaleźć rozwiązanie dobre dla obu stron. Najgorsze co można zrobić to przestać odbierać telefony w przypadku spóźniania się ze spłatą.

Jeśli pracujesz na etacie, warto poprosić o nadgodziny lub znaleźć dodatkową pracę w weekendy lub popołudniami. Na przykład sprzątanie mieszkań, udzielanie korepetycji lub opiekę nad dziećmi. Jeśli masz swój biznes i nie idzie on po twojej myśli, może dobrym pomysłem będzie na jakiś czas i powrót na etat, albo nawet wyjazd za granicę do pracy? Do własnej działalności zawsze można będzie wrócić, ale już z czystym kontem.

Następnym pomysłem jest wyprzedanie niepotrzebnych rzeczy, które zalegają w szafie, a pomogą “naoliwić” domowy budżet. Każdy ma w domu rzeczy za co najmniej kilkaset złotych, których może się pozbyć i nie odczuje dyskomfortu. Na przykład tablet, z którego nie korzystamy, rowerek do ćwiczeń, który służy jako wieszak czy nienoszone już ubrania.

Pewnym wyjściem jest też konsolidacja pożyczek, jednak minusem jest to, że firma, która udzieli pożyczki konsolidacyjnej, pobierze za to dodatkową opłatę. Najlepiej sięgnąć po to, jeśli wypróbowaliśmy już wszystkie opisane metod i nadal nie spłaciliśmy zadłużenia. Taką możliwość daje znana firma Ekassa, która umożliwia konsolidację do 16 000 zł z terminem spłaty 12 miesięcy.

Taka opcja jest jednak dosyć droga, bo za pożyczkę konsolidacyjną na 10 tysięcy zł Ekassa życzy sobie aż 6 tys. zł odsetek. Warto skorzystać z tej drogi tylko w ostateczności, a w najlepszym wypadku skorzystać z pożyczki konsolidacyjnej udzielanej przez bank, oczywiście o ile pozwala na to zdolność kredytowa.

Wziąć pożyczkę łatwo, spłacać trudno

Wyjście z pętli zadłużenia w chwilówkach nie jest krótkim i przyjemnym procesem. Nagroda będzie czekać na końcu, kiedy będziemy już wolnymi ludźmi. Tymczasem droga do spłaty zadłużenia kilkunastu tysięcy zł wcale nie musi długa i trudna. Wystarczy wyjechać na rok za granicę, zacisnąć pasa i spłacać zobowiązania złotówka po złotówce.

Problem zaczyna się od 50 tysięcy i więcej. W tym przypadku będzie trudniej, ale to też jest możliwe i realne do spłacenia. Oczywiście nie będzie łatwo. Kluczowa będzie kontrola nad sobą i zmiana dotychczasowego stylu życia z “płynięcia z prądem” na “płynięcie pod prąd”. Konieczne będzie nauka zarządzania czasem, żeby móc pracować więcej, a kto wie, może po godzinach otworzyć swoją firmę? Będzie trudno, ale każdy, kto przeszedł już tę drogę, z całą pewnością powie: “było warto” i gdyby  miał wybór zrobiłby to jeszcze raz. Bowiem wolność czy to fizyczna, czy finansowa jest wpisana w naturę człowieka, a uczucie, które towarzyszy po odzyskaniu tego cennego stanu jest absolutnie fantastyczne.

Jak wyjść z pętli zadłużenia w chwilówkach?
5 (100%) 2 głos[ów]
2019-06-11T19:06:52+02:0019.08.2017|Blog finansowy|
Dodaj komentarz

5 komentarzy

Sortuj: od najstarszych | od najnowszych

  1. Kamil 5 czerwca 2019 at 23:43 - Odpowiedz

    Łatwo się piszę, zadzwonić, dogadać.. mnie SzybkaGotówka okrada w biały dzień, dzwoniłem i dowiedziałem się że pomimo refinansowania i wpłacania rat dlug mi dalej rośnie i to w kosmicznym tempie (4 dni temu było do spłaty 600 zl mniej). Jak mam z tego wybranąć

  2. Krystyna 12 września 2018 at 20:00 - Odpowiedz

    O czym wy piszecie , ludzie zadłużeni tak jak ja nie mają szans na wyjście z długów , w naszym Państwie nie ma ochrony obywateli. Całe nasze Państwo i Rząd pozwala działać lichwie z obcym kapitałem . Udzielają pożyczek nawet jak nie mają zdolności kredytowej. Wpędzają ludzi w długi . To jest koszmar .Przedłużanie pożyczek to katastrofa. Refinansowanie to druga.Co mogę sprzedać jak człowiek nic nie ma

    • Stanisław 13 września 2018 at 08:01 - Odpowiedz

      Pani Krystyno, ja się cieszę z wolności wyboru którą mamy dopiero od 30 lat (jak państwo chroniło obywateli to było lepiej?), a pożyczkobiorca powinien sam się zastanowić czy stać go na kredyt zamiast zrzucać winę na firmę pożyczkową. W przypadku trudnej sytuacji jest kilka opcji:
      – konsolidacja
      – upadłość konsumencka
      – wyjazd za granicę i zwiększenie zarobków

  3. rafal 21 czerwca 2018 at 22:13 - Odpowiedz

    Świetny artykuł, będę polecał znajomym!
    A wszystkich szukających pożyczki ostrzegam: EUROLOAN – odradzam jakiekolwiek związki z tą firmą. Jakiekolwiek negocjacje po podpisaniu umowy z gory skazane na porażkę. Jeśli powinie Ci sie noga, znaczy niższe dochody miesięczne niż przewidywałeś i nie będzie Cie stać na pokrycie pełnej raty to nie masz szans na obniżenie raty i wydłużenie okresu spłaty, zapomnij. Po trzech niepelnych wplatach windykacja!. Chore opłaty za każdą oczywistą czynnosc i nawet za posiadanie konta w ich serwisie internetowym 40 zł miesięcznie!!! Kontakt jedynie z panienką obsługującą telefon, nie wiadomo kto jest jej przełożonym. Tragedia. Nigdy więcej Euroloan. Zdecydowanie odradzam.

  4. olga 4 kwietnia 2018 at 17:55 - Odpowiedz

    trzeba myśleć po prostu i brać pożyczkę tam, gdzie jet możliwość refinansowania w razie gdyśmy nie zdążyli jej spłacić w terminie…