Bezwarunkowy dochód podstawowy – jak działa w praktyce?

Sytuacja finansowa, status zawodowy, płeć, klasa społeczna – to bez znaczenia. Co miesiąc każdemu przysługiwałoby prawo do wypłacanego przez państwo gwarantowanego świadczenia. To nie wynagrodzenie, lecz środki na podstawowe potrzeby bytowe. Tyle w teorii. Jak bezwarunkowy dochód podstawowy radzi sobie w praktyce i czy to może się udać… Gdziekolwiek? I czy w ogóle warto się nad nim pochylać? Jest to szczególnie ciekawe w kontekście eksperymentu, który zostanie przeprowadzony w naszym kraju…

Nie jest to pomysł nowy i nie od dziś budzi płomienne dyskusje, jednak w ostatnich latach emocje oraz zainteresowanie wokół koncepcji bezwarunkowego dochodu podstawowego szczególnie wzmogły na sile. Co więcej, dyskusje akademickie, internetowe i te przy piwie to tylko wstęp do rozważań. Nie brakuje bowiem osób i organizacji, które są gotowe przeprowadzać pilotaże w celu przekonania się, jak gwarantowany dochód podstawowy działa w praktyce. Kilka z nich jest już za nami. A przed nami pierwszy eksperyment tego typu, który może zostać przeprowadzony w Polsce!

1300 zł dla każdego? Eksperyment z bezwarunkowym dochodem gwarantowanym w Polsce

W maju 2022 roku opinię publiczną w naszym kraju zelektryzowały wieści o chęci przeprowadzenia w Polsce eksperymentu o bezwarunkowym dochodzie podstawowym.

Taki postulat jest dziełem Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Do przygotowania pilotażowego programu włączy się prawdopodobnie także Państwowy Instytut Ekonomiczny.

W ramach bezwarunkowego dochodu podstawowego mieszkańcy 9 gmin należących do wspomnianego Stowarzyszenia mieliby przez 2 lata otrzymywać 1300 złotych miesięcznie. Nie musieliby spełniać ku temu żadnych warunków – poza np. byciem osobą pełnoletnią.

Służyć miałoby to zbadaniu, w jaki sposób mieszkańcy zareagują na ten stały transfer środków, nieobarczony żadnymi wymaganiami. Czy zachęci ich to do rozwoju zawodowego czy też przeciwnie – zniechęci?


Zobacz też: Pożyczki na kształcenie i rozwój


W kontrze do gorących medialnych doniesień – musimy jednak stonować odrobinę nastroje. Ten program jest dopiero w fazie przygotowań, jego autorzy nie uzyskali nawet jeszcze finansowania. Przed przeprowadzeniem eksperymentu potrzebne jest dopięcie jeszcze bardzo wielu kwestii formalnych. Jeśli się to uda – program wystartuje na Warmii i Mazurach najwcześniej w 2024 roku.1

Gdy się to powiedzie, będzie to jeden z największych pilotaży gwarantowanego dochodu podstawowego na świecie.

Czym jest bezwarunkowy dochód podstawowy?

Już sama nazwa omawianego tematu to nie lada deszcz pojęć. Dochód podstawowy, dochód powszechny, dochód gwarantowany, gwarantowane minimum, wynagrodzenie obywatelskie, dochód obywatelski… Sporo terminów, ale wszystkie ustępują obecnie jednemu z nich, czyli „bezwarunkowemu dochodowi podstawowemu”.

Termin ten zdobył rozpoznawalność dopiero w ostatnich latach za zasługą bezpośredniego tłumaczenia z języka angielskiego. Universal basic income rozbrzmiewa w całym świecie anglojęzycznym, zarówno w formie pełnej, jak i pod dźwięcznym skrótowcem „UBI”. Gdziekolwiek ten temat się nie pojawi, szybko rozgrzewa debatę. Dlaczego?

Bezwarunkowy dochód podstawowy to koncepcja społeczno-ekonomiczna, według której każdy obywatel danego państwa otrzymuje comiesięczne i stałe świadczenie mające zapewnić mu minimum bytowe. Podczas przyznawania takich środków nie bierze się pod uwagę różnic ekonomicznych, wiekowych, majątkowych czy statusowych. Program działa w sposób nieuznaniowy, powszechny i ogólny, a także co ważne – bezzwrotny.

Koncepcja UBI miałaby pozwolić na walkę z nierównościami ekonomicznymi, skrajnym ubóstwem, bezdomnością, a także powstrzymywać innych obywateli przed wpadaniem w spiralę wymienionych zjawisk.

Bezwarunkowy dochód miałby też stanowić odpowiedź na negatywne skutki postępu technologicznego, który według wielu prognoz ma być oparty na upowszechniającej się robotyzacji, redukującej miliony miejsc pracy. Ten aspekt to jednak tylko jedna z cegiełek – bo koncepcja UBI jest starsza niż może się nam wydawać.

Kiedy zrodził się pomysł na bezwarunkowy dochód podstawowy?

Koncepcja bezwarunkowej wypłaty świadczenia obywatelom danego państwa dostrzeżona była już w starożytnym Rzymie, gdzie cesarz Trajan wypłacał 650 denarów chętnym obywatelom2. Myśliciele i filozofowie wysuwali pomysł na wypłacanie każdemu środków pieniężnych także między XV a XVIII wiekiem, uznając je jako rozwiązanie na np. zjawisko kradzieży czy skrajnej biedy.

Tak dochodzimy do XX wieku, gdzie powracająca w opracowaniach uczonych koncepcja podstawowego dochodu wykroczyła poza sferę publicystyczną. Koncepcję zastosowania takiego instrumentu, znów – jako sposób na walkę ze skrajną biedą, wysunął w latach 60. prezydent Stanów Zjednoczonych Lyndon Johnson. Administracja jego następcy, Richarda Nixona, pracowała nad koncepcją bezwarunkowego świadczenia wobec określonych grup. Zarówno czteroosobowych rodzin, jak i emerytów oraz niepełnosprawnych3.

Przez kolejne pół wieku wokół tej koncepcji zapanowała co prawda cisza, jednak prężnie żyła ona nadal w sferze publicystycznych i akademickich dyskusji, ewoluując do nowożytnych czasów. Tak docieramy do drugiej dekady XXI wieku, kiedy to zwolennicy koncepcji bezwarunkowego dochodu podstawowego zdecydowali się sformalizować swoją ideę pod nazwą Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej na rzecz Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego4. Powstała w 2013 roku, nie musząc czekać na szeroko komentowaną pierwszą próbę wprowadzenia jej w życie.

W Szwajcarii w 2016 roku przeprowadzono referendum za wprowadzeniem bezwarunkowego dochodu. Nakłoniono do niego po zebraniu 100 tysięcy podpisów przez zwolenników tego rozwiązania. Pomimo barwnych kampanii promocyjnych i performance’ów, Szwajcarzy wyrazili się sceptycznie w stosunku do tego pomysłu5. Szansa na wprowadzenie UBI w tym alpejskim kraju upadła w stosunku 77% głosów przeciw i jedynie 23% za. To jednak nie było jedyne aktywne działanie wobec tej koncepcji – wręcz przeciwnie!

To nie tylko teoria – testy bezwarunkowego dochodu podstawowego w praktyce

Na fali intensywnego wzrostu popularności koncepcji bezwarunkowego dochodu podstawowego w ostatnich 20 latach XXI wieku, szwajcarskie referendum z 2016 roku było jedynie wierzchołkiem góry lodowej, skrywającej rozbudowane działania testujące go w praktyce. Zarówno sceptycy, jak i zwolennicy tej koncepcji mogą czuć się usatysfakcjonowani. To właśnie w ostatnich latach rodząca się w teorii koncepcja doczekała się testu praktycznego, aby sprawdzić, jak rzeczywistość weryfikuje założenia.

W mediach regularnie słyszymy o pilotażach UBI przeprowadzanych w różnych zakątkach świata. Biorą one za cel zarówno kraje zamożne i wolne od masowej biedy, jak i kraje słabiej rozwinięte z problemami dotyczącym życia na granicy ubóstwa w skali masowej i powszechnej. Pozwala to zebrać ciekawe wnioski, a także sprawdzić praktyczne działanie koncepcji bezwarunkowego dochodu w różnych warunkach. Testów i pilotażów UBI stale przybywa, co zwiększa naszą bazę dostępnych wniosków.

Pilotaże w krajach uboższych

W krajach uboższych przeprowadzono imponującą liczbę pilotaży, które w znacznym stopniu urozmaiciły dyskusję i rozważania na temat bezwarunkowego dochodu podstawowego. W czasie gdy głównie mówiono o nim w państwach szeroko pojętego świata zachodniego, pamiętano, że koncepcja UBI może zupełnie inaczej działać w rejonach o innej strukturze ekonomiczno-społecznej. Przyjrzyjmy się najpopularniejszym testom bezwarunkowego dochodu w praktyce.

Jesienią 2010 roku władze Iranu podjęły decyzję o wprowadzeniu powszechnego świadczenia pieniężnego ukierunkowanego na kwestie możliwości zakupu podstawowych produktów. Działając jak dopłata, stanowiło celowe świadczenie możliwe do wykorzystania przy zakupie paliwa i wybranych produktów spożywczych, a także opłacaniu rachunków za energię. Kwota, jaką przewidziano, to 40 dolarów na osobę w wymiarze miesięcznym, czyli 480 dolarów rocznie.

Dwójka irańskich ekonomistów dekadę później przygotowała obszerny raport na ten temat. Zebrano w nim dane o wpływie irańskiego UBI na aktywność zawodową, rozwój edukacyjny i przedsiębiorczość. To te obszary budziły największą ciekawość, ale i obawy wśród sceptyków, którzy widzieli w UBI zjawisko działające negatywnie na rzecz aktywności obywatela.

UBI w Iranie

Irańscy uczeni, prowadząc swoje badanie, wykazali, że uzyskujący świadczenie współobywatele ani nie zrezygnowali powszechnie z pracy zarobkowej, ani większość z nich nie zdecydowała się pracować mniej. Dostrzeżono, że środki z UBI przez najmłodszych objętych świadczeniem, zmagających się dotąd z bezrobociem, zostały wykorzystane na podjęcie się edukacji wyższej.

Mało tego – badanie wykazało ciekawe zachowanie wśród drobnych przedsiębiorców, wskazując, że niektórzy z nich przeznaczyli środki z bezwarunkowego dochodu na rozwój swoich biznesów. Program ostatecznie jednak zarzucono z powodu presji ze strony przeciwników programu. Obawiali się oni o długoterminowy wpływ UBI na budżet państwa6.

Indyjski eksperyment

Przenieśmy się do Indii, gdzie eksperymenty z funkcjonowaniem bezwarunkowego dochodu podstawowego przeprowadzono kilkukrotnie. Jednym z najciekawszych przypadków jest pilotaż z lat 2010-2011, podczas którego w potężnym stanie Madhya Pradesh wybrano grupę 6 tysięcy osób z ośmiu wiosek.

Przez 18 miesięcy wypłacano im bezwarunkowe świadczenie o wysokości od 100 do 300 rupii miesięcznie. Po zakończeniu pilotażu dostrzeżono spadek w niedoborach żywności i odsetku zachorowań na ciężkie schorzenia w porównaniu do podobnych miejscowości nieobjętych UBI7. Inny pilotaż z 2012 roku wykazał, że zarówno indyjskie kobiety, jak i mężczyźni, objęci próbnym świadczeniem zwiększyły swoje zainteresowanie podjęciem się edukacji8.

UBI w Indiach

Informacji na temat eksperymentów z działaniem bezwarunkowego dochodu podstawowego stale będzie przybywać. Oczy świata obecnie zwrócone są na Kenię, gdzie w 2017 rozpoczęto najdłużej trwający pilotaż. W małej wiosce na przedmieściach Nairobi ma on trwać aż przez kolejnych 12 lat, do 2029 roku9.

Pilotaże w krajach zamożniejszych

Wspomnieliśmy już o Iranie, Indiach czy Kenii – czyli krajach, gdzie panują duże nierówności, społeczeństwa nie są zamożne, a skrajne ubóstwo i problem z dostępem do podstawowych potrzeb bytowych to szara codzienność milionów ludzi. Pozytywne wnioski i środowisko, w którym prowadzono te pilotaże, będą w stanie zapewne zdobyć więcej entuzjastów. Czy jednak bezwarunkowy dochód podstawowy to coś potrzebnego w świecie bogatej północy?

Spróbowano się o tym przekonać w Finlandii, gdzie w latach 2017-2019 wypłacano bezwarunkowo kwotę 560 euro co miesiąc grupie 2 tysięcy obywateli tego nordyckiego, bogatego państwa. Z jednym „ale”. Grupę objętych eksperymentem zawężono wyłącznie do bezrobotnych, kierunkując się możliwością monitorowania wpływu UBI na ich sytuację życiową. Po zakończeniu pilotażu zdecydowano się go nie przedłużać, koncentrując się na opracowaniu wyników.

W maju 2020 Finowie opublikowali wreszcie raport, który wysunął ciekawe wnioski. Okazało się, że do aktywizacji zawodowej najbardziej chętne były rodziny z dziećmi, za to u pozostałych grup była ona niewielka. W ogólnych wskaźnikach poprawie uległo za to poczucie finansowego bezpieczeństwa i zmniejszono odsetek osób uskarżających się na złą kondycję psychiczną.

Autorzy badania przyznali, że największą porażką jest mizerna aktywizacja zawodowa ludzi, którzy przed badaniem nie podejmowali w tym kierunku działań10.

Bezwarunkowy dochód podstawowy w Finlandii

A może jakiś większy kraj? Rzućmy okiem na Stany Zjednoczone, w których na terenie największego stanu Alaska wprowadzono jeszcze w 1976 roku najdłużej działający w historii pilotaż bezwarunkowego dochodu podstawowego. W jego ramach środki w kwocie 1000 dolarów wypłacane są bezwarunkowo każdemu, kto mieszka na terenie Alaski dłużej niż rok.

Na przestrzeni ponad 40 lat trwania eksperymentu nie dostrzeżono jego negatywnego wpływu na aktywizację zawodową ludzi. Dostrzeżono też, że UBI może działać jako cenne wsparcie dla osób pałających się sezonowymi zawodami popularnymi w tym regionie. Np. w turystyce czy rybołówstwie11.

Także i wśród zamożnych krajów znaleźć można pokaźną liczbę państw, które podjęły się pilotażu UBI, a w najbliższych latach przedstawią one swoje obserwacje. Wśród nich znajduje się Izrael, Włochy czy amerykański stan Kalifornia.

Bezwarunkowy dochód podstawowy w Hiszpanii – jak COVID zrodził nowy pilotaż

Dotychczas opisane przypadki testów nad bezwarunkowym dochodem podstawowym dotyczyły, nazwijmy to, czasów pokoju. Choć koncepcja UBI ma być remedium na obiektywnie negatywne zjawiska uderzające w godność i życie miliardów ludzi na świecie, to są to zjawiska długotrwałe, wywoływane przez wiele czynników, objawiające się na różne sposoby.

Pandemia COVID-19, która wybuchła w marcu 2020 roku i stopniowo opanowała cały glob, wywróciła dotychczas panujący porządek. Byt tych, którzy dotychczas wiązali koniec z końcem lub nawet radzili sobie dobrze, niespodziewanie zrujnowała utrata pracy lub możliwości prowadzenia swoich biznesów. W efekcie, problem bezrobocia i drastyczne pogorszenie się sytuacji materialnej uderzyło nawet tych z najwyżej podniesionymi głowami, zmuszając państwa do nadzwyczajnych działań.

Covidowe UBI w Hiszpanii

Standardem okazały się tzw. tarcze antykryzysowe, systemy wsparcia i wyrównania dochodów, aby zminimalizować skutki koronakryzysu. Z tego grona szczególnie wyróżniała się Hiszpania, która zdecydowała się na znacznie dalej idący krok niż ościenne kraje europejskie. COVID-19 skłonił rząd w Madrycie do wdrożenia namiastki bezwarunkowego dochodu. Namiastki, bo ukierunkowanej tylko do najuboższych gospodarstw domowych oraz pozbawionych pracy z powodu pandemii, liczonych w ojczyźnie Cervantesa na około milion12.

Od połowy 2020 roku wybranej grupie comiesięcznie wypłacane są świadczenia o wysokości od 462 do 1015 euro. Warunkiem do objęcia mini-dochodem podstawowym jest łączny roczny dochód, który nie przekracza na głowę mieszkańca 12 184 euro.

Czas pokaże jak długo trwać będzie ten program oraz czy wpłynie na byt najuboższych Hiszpanów. Nie da się jednak ukryć, że to kolejna wartościowa cegiełka do debaty na temat UBI. Pozwala ona sprawdzić na coraz liczniejszej grupie praktycznych przykładów założenia znane z teorii.

Jak finansować bezwarunkowy dochód podstawowy?

No dobrze, wiemy już, jak liczne próby podjęto w kierunku weryfikacji działania bezwarunkowego dochodu na żywym, a raczej żywych organizmach. Wiemy, jakie kwoty były przedmiotem poszczególnych pilotaży UBI. Wiemy, jakie kryteria lub ich brak był warunkiem przystąpienia do programu. Dowiedzieliśmy się także, ile i jaki czas trwania wyznaczono na każdą z prób. Jednak jednym z naturalnie nasuwających się po tym wszystkich pytań jest. – „Tylko ile to wszystko miałoby kosztować i w jaki sposób to finansować”?

Tutaj wkraczamy na grunt budzący najsilniejsze emocje, bo uderzający w dwa paradygmaty – ten o liberalnym oraz ten o bardziej socjalnym zabarwieniu. Wyznawcy tej pierwszej koncepcji są zazwyczaj sceptyczni, uznając UBI za nadmierny interwencjonizm i przyczynek do zwiększania wysokości oraz liczby podatków. Zwolennicy drugiej wizji są z kolei co najmniej przychylni tej idei. Spoglądają na nią jako na kolejny etap w niwelowaniu nierówności na kanwie zasady solidaryzmu społecznego.

Niezależnie od sympatii w stosunku do koncepcji UBI, w obu przypadkach pojawia się pytanie. Jak budżet państwa miałby sobie poradzić ze sfinansowaniem bezwarunkowego dochodu podstawowego?

finansowanie UBI

Bezwarunkowy dochód podstawowy to oczywiście nie jedna, całkowicie spójna doktryna, dlatego sposobów na jego finansowanie istnieje sporo. Niektóre z nich zwolennicy lub badacze UBI przedstawiają równorzędnie, jako rozwiązania łączne, inni preferują alternatywy. Podsumujmy najpopularniejsze pomysły.

  • Podwyższenie podatków dla najlepiej zarabiających w myśl koncepcji podatków progresywnych. Te objęłyby tzw. górę najlepiej zarabiających oraz największe firmy i korporacje. O ile skłoniłoby je do płacenia podatków w kraju działalności, z czym, jak wiadomo, bywa różnie.
  • Zwiększenie deficytu budżetowego i długu publicznego, realizując przez to tzw. Nowoczesną Teorię Monetarną.
  • Prowadzenie przez państwo działań stymulujących zwiększenie wpływów do budżetu dzięki większej konsumpcji, jaka miałaby nastąpić po wprowadzeniu UBI.
  • Zniesienie innych wydatków socjalnych państwa jak np. zasiłków i zapomóg, uznając UBI za ich uniwersalnego i w pełni inkluzywnego następcę.

Zwolennicy bezwarunkowego dochodu podstawowego argumentują, że wprowadzenie tego rozwiązania nie musi być czynnikiem wywołującym wzrost inflacji. UBI miałoby być finansowane bowiem z istniejącej już w obiegu gotówki, zwiększając podaż pieniądza przez wzrost konsumpcji, a nie jego emisję (czyli drukowanie).

Wprowadzenie w Polsce bezwarunkowego dochodu podstawowego – ile mogłoby to kosztować?

Wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego w skali ogólnokrajowej jako coś ogólnodostępnego i trwałego to widmo raczej bardzo odległe.

Polska nieprędko dołączy do krajowców z podstawowym dochodem, choć są tacy, którzy uznają działający od 2017 roku program 500+ właśnie za naszą, tutejszą odmianę UBI. I faktycznie, w pewnym sensie tak jest – bo 500+ dostępne jest obecnie bez kryteriów, na każde dziecko, comiesięcznie, bezterminowo. Powiedzmy, że to taki polski bezwarunkowy dochód podstawowy dla niepełnoletnich obywateli. Tylko dla nich jego koszt w całym 2020 roku wyniósł aż 40 miliarda złotych13, a średnia liczba objętych nim dzieci to 6,6 miliona 14.

500+ to jednak nie środki mające zapewnić minimum bytowe, a raczej dodatek do domowego budżetu. I choć to dodatek, to jego koszty na wielu mogą robić wrażenie. To ile zatem kosztowałoby wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce? Ile musiałoby wynieść to świadczenie, biorąc pod uwagę obecne koszty życia?

Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego obliczyli, że w 2021 roku kwota tzw. minimum bytowego wyniosłaby 1200 złotych w przypadku osoby pełnoletniej oraz 600 złotych – jeśli mowa o dzieciach.

UBI nikogo nie wyklucza, więc świadczenie pieniężne dla każdego obywatela Polski wyniosłoby ok. 376 miliardów złotych w samym tylko 2021 roku, biorąc pod uwagę przytoczone liczby. Nie da się ukryć, że przy obecnej kondycji państwowych finansów UBI w wysokości 1200 złotych to za dużo na obecne możliwości. W 2021 roku budżet zaplanował bowiem nieco ponad 486 miliardów złotych wydatków i 404 miliardów złotych dochodów. A państwo ma przecież szereg innych kosztów i inwestycji do pokrycia15!

Przy obecnym kształcie państwowych finansów w Polsce – UBI to coś całkowicie nierealnego.

Argumenty za

Pora zebrać znane nam już informacje na temat bezwarunkowego dochodu podstawowego w dwie najłatwiejsze do wyodrębnienia grupy. Najpierw przyjrzyjmy się zaletom, na jakie zwracają uwagę entuzjaści UBI.

  • Jest to krok w kierunku zlikwidowania lub zmniejszenia do minimum zjawiska skrajnego ubóstwa.
  • Zachęta dla najuboższych osób do aktywizacji zawodowej i edukacyjnej zamiast koncentracji na pokryciu swoich potrzeb z miesiąca na miesiąc.
  • Zmniejszenie skali szoku w sytuacjach jak koronakryzys, gdy masowo środki do życia nagle tracą miliony ludzi.
  • Odpowiedź na postępującą automatyzację i robotyzację, która stopniowo będzie redukować miliony miejsc pracy, a w ich miejsce nie powstanie proporcjonalna nowa ilość stanowisk.

Argumenty przeciw

Po drugiej szali czyha sporo argumentów przeciwko UBI, które często nie są oparte na złośliwym negowaniu dla samego faktu negowania. Wiele z nich wysuwają ludzie, którzy byliby skłonni rozważyć istnienie UBI, ale przeszkodą są poniższe, przykładowe aspekty.

  • Zbyt duży koszt całkowity, trudny lub niemożliwy w zabezpieczeniu przez państwo w swoim planie budżetowym w dłuższej perspektywie.
  • Nie gwarantując aktywizacji zawodowej ludzi bezrobotnych i/lub niewykształconych, może on wręcz zwiększać liczbę takich osób. Przy wprowadzeniu dochodu podstawowego, szczególnie w bogatszych krajach chęć podjęcia pracy przez obywateli może być mniejsza.
  • Istnienie UBI może skłaniać wielu pracodawców wypłacających niskie pensje do obniżenia ich, co pogorszy sytuację wielu osób.
  • Inflacja, wzrost kosztów życia i inne czynniki będą wymuszać stałą waloryzację UBI. Zmusi to do ciągłego poszukiwania przez państwo sposobów na „domknięcie budżetu”

Źródła:

1. https://uniwersyteckie.pl/nauka/dr-maciej-szlinder-dochod-podstawowy-nie-taki-straszny

2. https://books.google.pl/books?id=xiDoHGtihF8C&pg=PA153&redir_esc=y#v=onepage&q&f=false

3. https://www.theguardian.com/society/2018/feb/27/how-nixon-was-dissuaded-from-introducing-a-universal-basic-income

4. https://www.ubie.org/who-we-are/

5. https://www.bbc.com/news/world-europe-36454060

6. https://ichi.pro/pl/jak-iran-wytyczyl-droge-do-powszechnego-dochodu-podstawowego-78583260230999

7. https://worldcrunch.com/culture-society/universal-basic-income-5-experiments-from-around-the-world-1

8. https://sevenpillarsinstitute.org/universal-basic-income-empirical-studies/

9. https://www.vox.com/policy-and-politics/2017/3/6/14007230/kenya-basic-income-givedirectly-experiment-village

10. https://www.kela.fi/web/en/news-archive/-/asset_publisher/lN08GY2nIrZo/content/results-of-the-basic-income-experiment-small-employment-effects-better-perceived-economic-security-and-mental-wellbeing

11. https://www.vice.com/en/article/jp5wdb/only-state-free-money-alaska

12. https://biznes.interia.pl/praca/news-hiszpanska-recepta-na-kryzys-zanosi-sie-na-4-dniowy-tydzien-,nId,4901040

13. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Za-program-500-w-2020-r-zaplacimy-41-mld-zl-Sprawdz-zasady-500-7665816.html

14. https://www.money.pl/gospodarka/500-plus-wiadomo-ile-miliardow-poszlo-na-program-6669657946692096a.html

15. https://direct.money.pl/artykuly/porady/bezwarunkowy-dochod-podstawowy-czym-jest-i-jak-mialby-dzialac-w-polsce

Komentarze (1)
Dodaj komentarz

Sortuj wg
  • P
    P
    Piotr
    03.06.2022, 21:42

    Polecam posłuchać punktu widzenia przedsiębiorcy na UBI.

    Temat jest o tyle ciekawy, co nierealny, jeśli nie chcemy sobie narobić problemów.

Podobne artykuły