Firma w czasach pandemii. Jak chronić się w dobie kryzysu?

Obecna sytuacja na świecie nie napawa zbytnim optymizmem. Nie mamy leku na SARS-Cov-2. Nie mamy też dobrej recepty na skutki gospodarcze, które są zmorą wielu przedsiębiorców. Już teraz część z nich zmuszona jest do powzięcia drastycznych kroków – redukcji pracowników, zawieszenia, a nawet zamknięcia działalności. Jak radzić sobie z kryzysem w firmie?

Objawy koronawirusa w firmach

Kryzysy to nic nowego – były, są i zdarzać się będą. Każdy z nas, z tyłu głowy powinien mieć scenariusz, w którym nie wszystko idzie tak, jak trzeba. Niestety, SARS-Cov-2 wymierzył dość silny cios w światową gospodarkę, bo jego skutkiem było wprowadzenie przez większość rządów izolacji społecznej. Spór o to, czy lepiej jest izolować i ratować ludzi, czy funkcjonować normalnie i ratować gospodarkę, chyba już nigdy do końca nie zostanie rozstrzygnięty…

Jak pandemia zmieniła biznes? Według najnowszego badania przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów wśród elementów, które najbardziej zyskały na znaczeniu dla przedsiębiorców w czasie pandemii są – lojalni pracownicy. Wskazało tak 72 proc. właścicieli firm. Czynnik ten wyprzedził tak ważne kwestie, jak chociażby oszczędności i inne rezerwy finansowe (39 proc.). Jednocześnie 52 proc. pracodawców twierdzi, że zrekrutowanie dobrego członka załogi nadal jest zadaniem trudnym i to niezależnie od stanowiska. 70 proc. z nich spodziewa się także osłabienia rynku pracownika w przyszłości.

Pojawienie się pandemii było i nadal jest wielkim testem dla biznesu. Właściciele firm zgodnie przyznają, że w tym trudnym czasie najcenniejszy jest dobry zespół. Przedsiębiorcy stawiają go nawet wyżej niż kwestie finansowe. Dobre relacje, zgrana oraz sumienna postawa załogi jest więc na wagę złota.

Pracownik, na którym można polegać

Tym, co kluczowe w rozwoju miejsca pracy są: marka, technologia, procesy i pracownicy. Zaniedbanie któregokolwiek z tych elementów składowych na rzecz oszczędności, prędzej czy później grozi bezpośrednim bankructwem i utratą wizerunku, który trudno będzie odbudować. Zdecydowanie łatwiej uporać się z problemami, posiadając markę, której ufają klienci, pracowników, którzy mają wiedzę i wywiązują się ze swoich obowiązków służbowych, mimo trudniejszych warunków pracy, oraz wiedzę o tym, jak prowadzić biznes.

Mając walizkę pełną pieniędzy, a nie mając powyższych wartości, walka o utrzymanie biznesu przedsiębiorstwa to nie najlepszy sposób na przetrwanie. Dlatego dużym błędem, do którego ucieka się część przedsiębiorców, jest redukcja pracowników. Nawet jeśli zmuszeni jesteśmy do “zaciśnięcia pasa”, w pierwszej kolejności lepiej jest poszukać oszczędności w innych sferach. Ludzie to kapitał.

Efektywność i otwartość

Lockdown to szczególne okoliczności, w których znalazły się firmy oraz osoby prywatne. W związku z tym, że firmy zatrudniają osoby prywatne to mierzą się zarówno z problemami dotyczącymi pracowników i dodatkowo jeszcze z problemami logistycznymi. Jednym z najważniejszych narzędzi, którymi dysponujemy, jest komunikacja.

W przypadku trwających zawirowań gospodarczych bardzo ważną rolę odgrywają nowoczesne technologie komunikacyjne. Videokonferencje oraz różnego rodzaju komunikatory pozwalają na jeszcze bardziej efektywną pracę i wykazanie się kreatywnością w znalezieniu rozwiązań zastępczych. Jednak zwalczanie kryzysu to również otwarcie się na nowe…

Praca w modelu home office

Praca w modelu home office, czyli innymi słowy praca zdalna polega na wykonywaniu obowiązków zleconych przez pracodawcę poza siedzibą firmy, np. w mieszkaniu pracownika. Przed pandemią z takiego rozwiązania korzystali głównie freelancerzy, którzy w 2019 r. (wg danych GUS-u) stanowili 4,3 proc. wszystkich zatrudnionych. Po wybuchu pandemii w połowie marca 2020 r., pracę poza murami firm zaczęło wykonywać 2,3 mln Polaków na etacie. W II kwartale 2020 r. zdalnie pracował już co 10. zatrudniony.

Lockdown rozwiał więc wszelkie wątpliwości i mit nieefektywnej pracy zdalnej, nie do końca się sprawdził. Oczywiście poza własnymi subiektywnymi opiniami na temat tego, że pracujemy zdecydowanie lepiej i efektywniej w domu – zaczynają pojawiać się już pierwsze oficjalne badania, które potwierdzają taki stan rzeczy.

IMAS International na zlecenie Rzetelnej Firmy i Krajowego Rejestru Długów sprawdził, czy home office jest efektywny dla zatrudnionych i zatrudniających.

1. Elastyczny pracownik

Ponad połowa badanych pracowników jest zdania, że wykonywanie obowiązków służbowych z domu jest bardziej efektywne. 56 proc. z nich uważa, że dzięki temu jest lepiej zorganizowana. Jednocześnie 45 proc. ankieterów przyznaje, że pracując zdalnie, poświęca więcej czasu na swoje obowiązki niż w siedzibie firmy. 66 proc. nie zgadza się też z tezą, że aby skutecznie wykonywać swoją pracę, konieczny jest bezpośredni nadzór kierownictwa. 54 proc. zaprzecza również temu, by kontakt zdalny utrudniał prawidłowe realizowanie zadań.

Z jednej strony pracownicy oszczędzają czas na dojazdach do firmy, bo nie stoją w długich korkach, wyjeżdżając z przedmieścia lub wjeżdżając do centrum. Z drugiej strony czas poświęcony kiedyś na dojazdy, oddają pracodawcy, bo praktycznie nie wychodzą z biura. A kiedy zegar wybija czas końca ich pracy, chcą jeszcze odpowiedzieć na e-maila, wysłać raport, dokończyć sprawozdanie itp.

2. Zadowolony pracodawca

Wydawać by się mogło, że taki system zatrudnienia to spory wydatek związany z dodatkową inwestycją na zakup niezbędnego oprogramowania, sprzętu czy systemu bezpieczeństwa. Jednak takie rozwiązanie dla pracodawcy może być również opłacalne.

Zmiana modelu pracy na tryb zdalny stawia przed firmami pewne wyzwania, ale przynosi też spore oszczędności. Nowe technologie oraz możliwości w zakresie telekomunikacji i informatyki obniżają koszty prowadzenia działalności. Pieniądze zaoszczędzone na utrzymaniu firmowej floty, delegacjach, administracji czy wynajmie powierzchni biurowych, można przecież przeznaczyć na inny cel.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Firmy odpowiedzialne społecznie traktują przeniesienie pracowników na tryb home office jako szansę na większą dbałość o środowisko. Mniej osób dojeżdżających do biura, to mniej śladu węglowego w powietrzu 😊

Tarcza antykryzysowa na ratunek

Tzw. “tarcze antykryzysowe” dla przedsiębiorców z branż dotkniętych restrykcjami, budzą wiele kontrowersji. Za mało, za późno, nie dla każdego, zbyt dużo formalności, błędnie wypełnione formularze… Prawda jest taka, że w pełni należy wykorzystać wszystkie możliwe opcje, w tym tarcze, które “podreperują” budżet firmy. Nie mogą być jednak jedynym elementem strategii przetrwania biznesu.

Obecnie, kolejny pakiet pomocowy w postaci tarczy finansowej (jej obecny filar zakłada przedłużenie postojowego i zwolnienie z ZUS, całkowite umorzenie subwencji z tarczy PFR oraz dofinansowanie do pensji pracownika) czeka na aprobatę parlamentarzystów. Nowe przepisy muszą przejść drogę legislacyjną w Sejmie i Senacie. Dodatkowo, część zapisów wymaga zgody Komisji Europejskiej.

Ministerstwo Rozwoju w odpowiedzi na apele przedsiębiorców oraz Rzecznika MŚP, zapowiedziało wprowadzenie programów pomostowych – głównie dla przedstawicieli branży MICE (m.in. branża eventowa). Zmieniono również przepisy tyczące się możliwości organizacji spotkań online w strefie czerwonej. Od dalszych rozmów zależeć będzie przyszłość branży, która kolejnego martwego sezonu może już nie przetrwać.

Zmiana profilu działalności

Jedni pracodawcy w obliczu kryzysu epidemiologicznego ograniczają wydatki, np. tnąc koszty pensji – a inni uciekają do przodu, wykorzystując przy tym czas trwającej pandemii na adaptację w nowej rzeczywistości. Chodzi tutaj przede wszystkim o zmianę dotychczasowej oferty w obrębie swojej branży.

W badaniu “Jak pandemia wpłynęła na biznes”, blisko co 4. firma dostosowała swoją produkcję lub usługi do aktualnego zapotrzebowania i nowo ukształtowanych nisz. Walka o utrzymanie biznesu “powędrowała” również do sieci. Dla 1/5 przedsiębiorstw zmiana oznaczała rozwój cyfryzacji, np. poprzez wprowadzenie mechanizmów obsługi przez internet. Innym przykładem jest też realizowanie trybu pracy zdalnej.

Raport z badania: „Jak pandemia wpłynęła na biznes” przygotowany przez MANDS Badania Rynku i Opinii

Polscy przedsiębiorcy pozostają względnymi pesymistami. 80 proc. z nich nie łudzi się, że zmiany wywołane pojawieniem się koronawirusa będą krótkotrwałe. Oczywiście, perspektywa oceny sytuacji zawsze jest subiektywna i różni się ze względu na branżę, wielkość firmy, jej staż czy model biznesowy. Dlatego tak ważne jest, aby zagrożeń nie ignorować. Pełna gotowość na różne scenariusze w trakcie trwania pandemii jest bardzo ważna.

Postępowanie restrukturyzacyjne

W momencie poważnych kłopotów, wysokiego zadłużenia i braku perspektyw na przyszłość, plan naprawczy przedsiębiorstwa można wdrożyć na drodze oficjalnej – z pomocą zewnętrzną. Dokładnie wspomina o tym ustawa Prawo restrukturyzacyjne, nowelizowana po raz ostatni 7.05.2020 r. W myśl jej zasad, reguluje ona zawieranie umów przez niewypłacalnego dłużnika bądź zagrożonego niewypłacalnością w stosunku do swoich wierzycieli, a także odnosi się do przeprowadzania działań sanacyjnych.

Celem procedury restrukturyzacyjnej jest zatem uniknięcie upadłości firmy. Takie postępowanie odbywa się pod okiem licencjonowanego doradcy restrukturyzacyjnego, który posiada odpowiednie kompetencje do tego, aby właściwie ocenić potencjał przedsiębiorstwa i jego szansę na spłatę wierzytelności. Proponuje również rozwiązania niektórych problemów.

Te biznesy zyskały na pandemii koronawirusa

O ile restauracje, bary, puby, kawiarnie, siłownie nadal „świecą pustkami”, bo miliony ludzi pozostają w domach – to samo zjawisko koronawirusa stworzyło możliwości rozwoju dla wielu firm działających na polskim gruncie.

  • Pyszne.pl, UberEats, Glovo, Wolt. To prawdziwi zwycięzcy, którzy wykorzystując płatności bezgotówkowe oraz możliwość bezkontaktowej dostawy kurierskiej, cieszą się dużą popularnością. Nie bez znaczenia są też oferowane przez nich ulgi dla restauratorów, dzięki którym nawet mniejsze lokale mogą zwiększyć swoje obroty.
  • Frisco, Polski Koszyk, Szopi. To spółki z sektora e-grocery, zajmujące się sprzedażą i dostawą do domu: artykułów spożywczych, chemii gospodarczej oraz kosmetyków.
  • Ipla, Player. Odkąd forma rozrywki przeniosła się do domów, zwiększyła się konsumpcja na usługi cyfrowe. Popularność zyskują także producenci gier komputerowych, np. polski CD Project Red.
  • Medicofarma i Mercator Medical. To spółki medyczne zajmujące się produkcją środków odkażających, rękawic, maseczek, a także testów na koronawirusa. Firmy te nie tylko odnotowują lepsze zyski, ale cena ich akcji na giełdzie poszybowała w górę.
  • Skriware, Brainly, NovaKid. To polskie start-upy z branży EdTech, którym panujący kryzys na rynku udało się przekuć w sukces. Skriware zajmuje się produkcją szkolnych drukarek 3D i robotów edukacyjnych, a także tworzy platformy online dla nauczycieli. Z kolei, Brainly ułatwia uczniom z całego globu odrabianie pracy domowej, a NovaKid wspiera najmłodszych w nauce języka angielskiego.

Kryzys szansą na nowe

Wiele osób zarządzających swoim biznesem przez lata “twardo” opiera się wszelkim nowinkom i innowacjom. Dopiero kryzys uzmysławia im, jak wielki błąd popełnili i dzięki temu otwierają się na nowe. Jest to więc dobra okazja do tego, by wykazać się niemałą kreatywnością w poszukiwaniu rozwiązań, które zadowolą klientów, bez uszczerbku dla prowadzonej działalności.

Powinniśmy więc spojrzeć na ten kryzys jako pewnego rodzaju wyzwanie i problem – który niekoniecznie niesie ze sobą coś negatywnego. Być może jest to właśnie najlepszy moment do zmian dotychczasowych planów czy opracowania nowych koncepcji. Bo to, czy kryzys w firmie faktycznie istnieje, zależy od tego, jak my sami do niego podejdziemy oraz jak będziemy działać w nowych warunkach. Tolerowanie go i po prostu gra na “przeczekanie” najgorszego nie jest dobrym zwiastunem na przyszłość.

Źródło:

1. Badanie „Jak pandemia wpłynęła na biznes” zostało przeprowadzone na zlecenie Krajowego Rejestru Długów przez Mands Badania Rynku i Opinii

2. Badanie „Efektywność pracy zdalnej” przeprowadzone we wrześniu 2020 r. przez IMAS International na zlecenie Rzetelnej Firmy i Krajowego Rejestru Długów

3. Artykuł KRD „Branża spotkań czeka na pomoc rządową i spłatę należności od kontrahentów” (opracowany wg raportu Poland Events Impact)

Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły