Inflacja a kredyt – czy inflacja wpływa na wysokość rat?

Inflacja jest niczym wirus, który atakuje nasze portfele. Czy jednak zawsze jest to negatywne zjawisko? W kontekście kredytów gotówkowych i hipotecznych może być to pozytywny aspekt makroekonomiczny.

Średnioroczna inflacja w 2020 roku wyniosła 3,4%.1 A co to właściwie znaczy? Mówiąc najprościej – to wartość pieniądza, czyli jego siła nabywcza spadła o 3,4%. Tym samym 1000 złotych, pozostawione na rok gdzieś w kopercie na dnie szafy, po 2020 miało realną wartość wynoszącą już tylko 966 złotych.

Jeśli taka koperta przeleżałaby w domu kolejne 10 lat, niestety realna siła nabywcza naszych 1000 złotych spadłaby do 690… Aby walczyć z inflacją, najczęściej inwestujemy nasze środki. Trudno jednak stosując typowe rozwiązania, typu lokata, przegonić inflację – szczególnie gdy utrzymywane są niskie stopy procentowe.

Niektórzy więc podchodzą do tej sprawy niestandardowo – biorą kredyt, a oszczędzone środki lokują np. jako wkład własny. W takim przypadku to wartość pieniędzy, które musimy oddać instytucji finansowej, maleje z powodu inflacji. Realnie więc nasz kredyt mieszkaniowy może mieć nawet minusowe oprocentowanie…

Nie wszystko jest jednak takie proste, o czym przeczytamy w następnych akapitach. Dla porządku – dowiedzmy się najpierw trochę więcej o zjawisku inflacji.

Jakie są przyczyny inflacji?

Jak już wspominaliśmy – inflacja to wzrost cen w gospodarce, która prowadzi do spadku siły nabywczej pieniądza. Powiedzenie jednak, że inflacja rośnie, ponieważ producenci i sprzedawcy podnoszą ceny, byłoby przesadnym uproszczeniem.

Na wzrost inflacji ma wpływ szereg czynników. Są to na przykład:

  • Długo utrzymywane niskie stopy procentowe,
  • Zwiększona podaż pieniądza emitowanego (czyli drukowanego) przez banki centralne. Z nadmierną emisją mieliśmy do czynienia np. w covidowym 2020 roku, czego efektem był spodziewany wzrost inflacji.
  • Wzrost cen surowców, co wpływa na koszty produkcji i ceny dóbr.
  • Silny wzrost popytu na różne produkty, moda na konsumpcję.
  • Tak zwany import inflacji – importuje się coraz droższe dobra, które powodują wzrost kosztów krajowej produkcji.
  • Zbyt szybki wzrost płac, który nie ma związku z podniesieniem się produktywności pracowników.
  • Zbyt łatwy dostęp do kredytów, co powoduje zalanie rynku gotówką,
  • Zła struktura gospodarki – przesadny interwencjonizm lub zbyt mocne oddanie gospodarki rynkowym siłom.

Czy inflacja wpływa na koszt kredytu?

Przyjrzymy się teraz kredytom w kontekście inflacji. Biorąc kredyt, zobowiązujemy się do oddania pożyczonych środków razem z odsetkami, na których zarabia instytucja finansowa.

Banki nie mogą ustalać dowolnych wysokości odsetek, ponieważ ograniczają je prawo oraz wysokość stóp procentowych. Gdy stopy procentowe są niewysokie, oprocentowanie kredytów jest niskie i może oscylować w okolicach wskaźnika inflacji. Efektem tego jest bardzo niewielki koszt kredytu.

Np. kredyty hipoteczne bierze się na wiele lat, a raty kredytu nie są waloryzowane inflacją (tak jak np. obligacje skarbowe), stąd rok po roku wartość kredytu maleje.

Przy utrzymującej się inflacji na poziomie 3% po 30-latach kredyt z odsetkami o wysokości 400 000 złotych będzie miał wartość zaledwie 159 995 złotych.

Niestety rzeczywistość finansowa nie jest aż taka kolorowa. Kredyty nie są waloryzowane inflacją, ale są waloryzowane wysokością stóp procentowych (mowa o najpopularniejszych kredytach opartych na zmiennej stawce WIBOR®). Stopy procentowe to narzędzie, które służy bankom centralnym do tego, aby skutecznie walczyć z inflacją.

Rzeczywiście inflacja zmniejszy przez lata realną wysokość naszego zobowiązania, jednak podniesione stopy procentowe mogą znacznie podnieść koszt kredytu.

Inflacja może być w krótkim terminie korzystna dla kredytobiorców. Jednak prędzej czy później NBP z jej powodu podniesie stopy procentowe, które podwyższą raty kredytów opartych o zmienne oprocentowanie.

Inflacja a kredyt hipoteczny

Kwestia inflacji dotyczy głównie kredytów hipotecznych, bo ich spłata jest rozbita na wiele lat i łatwiej odczuć nasze „taniejące zobowiązanie” z powodu utraty siły nabywczej pieniądza.

W 2021 roku RRSO (czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania, która najlepiej oddaje jego wysokość) kredytów hipotecznych wynosi ok. 2,20%. Ostatnie odczyty inflacji w czerwcu 2021 wyniosły za to 4,40%.2 Prosta matematyka pokazuje, że w takiej sytuacji mamy do czynienia z minusowym oprocentowaniem kredytu hipotecznego w kontekście inflacyjnym.

Bal jednak może się skończyć, gdy zostaną podniesione stopy procentowe, a wraz z nimi oprocentowanie „hipotek”. Taka decyzja spowoduje także po czasie zmniejszenie inflacji.

Poza niebezpieczeństwem podwyższenie stóp procentowych, należy pamiętać również o innym aspekcie. Inflacja może mieć doraźny pozytywny wpływ na wysokość rat naszego kredytu hipotecznego – bo po prostu mniej realnie zapłacimy.

Jednak w innych aspektach nasz portfel może mocno ucierpieć. Co nam po małej „inflacyjnej” obniżce rat kredytu, skoro zapłacimy więcej za prąd, śmieci czy żywność. W ostatecznym rozrachunku na naszym koncie zostanie mniej środków.

W naszym kraju nie istnieją na razie kredyty hipoteczne oparte na stałej stopie oprocentowania przez cały okres spłaty zobowiązania. Na rynku znajdziemy oferty na maksymalnie 7 lat. Przy zmiennym oprocentowaniu, odsetki wraz ze wzrostem stóp procentowych mogą szybko stać się wyższe niż wskaźnik inflacji.

Inflacja a kredyt gotówkowy

Kredyty gotówkowe spłaca się szybciej, stąd naturalnie roczne oprocentowanie takiego zobowiązania będzie wyższe niż w przypadku kredytów hipotecznych.

Trudno wyobrazić sobie sytuację, gdy inflacja będzie wyższa niż oprocentowanie kredytów gotówkowych. W 2021 te produkty sprzedawane są zwykle z oprocentowaniem o wysokości 7,2%. Do wskaźnika inflacji, wynoszącego w okolicach 4% jest jeszcze kawałek.

Oczywiście inflacja ma też wpływ na kredyty gotówkowe. Zmniejsza ich realną wysokość, ale może doprowadzić także do podwyższenia stóp procentowych. Taka zmiana zwiększy z kolei wysokość zobowiązania opartego na zmiennym oprocentowaniu.

Inflacja a kredyt – podsumowanie

Trudno jednoznacznie orzec, że inflacja ma pozytywny wpływ na finanse kredytobiorców. Byłoby tak w przypadku zaciągnięcia zobowiązania ze stałą stopą oprocentowania. Wtedy spłacamy stałe raty (maksymalnie przez 7 lat), a wysoka inflacja „zjada” wartość naszego kredytu. Warto jednak pamiętać, że kredyty ze stałym oprocentowaniem są droższe. Banki w ten sposób zabezpieczają swoje interesy.

Dzięki 4% inflacji nasza rata kredytu w wysokości 1500 złotych, realnie kosztuje 1440 złotych.

Osoby z kredytem opartym na WIBOR® także doraźnie mogą cieszyć się z wyższej inflacji. Jednak tutaj pojawia się wielkie „ale”. Efektem rozpędzającej się inflacji będzie w pewnej chwili podwyżka stóp procentowych. A gdy będzie ona znaczna – nasze raty kredytowe wystrzelą.

Pamiętajmy również, że poza kredytem mamy przecież inne wydatki – rosnąca inflacja może podwyższyć nasze koszty życia, przez co trudniej będzie nam spłacać raty naszego zobowiązania.

Źródła:

1. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-pot-inflacja-/roczne-wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych/

2. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-pot-inflacja-/miesieczne-wskazniki-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-od-1982-roku/

Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły
NOWOŚĆ
pobierz-pwa

Pobierz aplikacje

czerwona-skarbonka.pl

x