Inwestycje w whisky – czy to się opłaca?

Ludzie inwestują w różne rzeczy. Część z nas preferuje kupowanie akcji czy obligacji. Z kolei inni wolą wykorzystywać dźwignię finansową i inwestować za pomocą opcji czy instrumentów pochodnych. Kolejna grupa inwestorów preferuje nieruchomości. Istnieje jednak także pewna specyficzna nisza. Są to osoby, które nabywają whisky w celach inwestycyjnych.

inwestycja w whisky

Whisky głównie jest kojarzone jako produkt konsumpcyjny. Przekrój cenowy za ten trunek jest bardzo duży. Od tanich whisky za kilkadziesiąt złotych po luksusowe za kilka albo nawet kilkanaście tysięcy złotych. Rozpiętość cenowa zależy od jakości, marki, sposobu produkcji czy unikalności towaru.

Panuje opinia, że bogaci ludzie inwestują w whisky. Jednak należy pamiętać, że wartość majątku bogaczy ulokowana w ten trunek nie jest za wielka. Zgodnie z The Wealth Report 2023 przygotowanego przez Knight Frank osoby bogate inwestują w sztukę, zegarki, samochody czy alkohole, ale ten segment inwestycji alternatywnych stanowi zaledwie 5% wartości portfela. Dla porównania akcje to 26% portfela, a obligacje 17%. Zatem inwestycja w whisky to ułamek aktywów ludzi bogatych. 1

Kluczowe informacje:

  • Konsumpcja i popyt na whisky zdecydowanie rośnie. Sprzyja to wzrostom cen także na rynku whisky kolekcjonerskiej.
  • Inwestować w whisky można poprzez zakup beczek, butelek lub nabycie akcji producentów tego trunku.
  • Inwestycja w whisky jest zdecydowanie trudniejsza niż bardziej klasyczne formy lokowania swojego kapitału. Z tego względu, że wiedza na ten temat nie jest ogólnodostępna.
  • Inwestowanie w whisky ma sens tylko w formule długoterminowej. 10-letnia stopa zwrotu to nawet 400%!
  • Ceny najdroższej whisky osiągają często kilka milionów dolarów.

Kilka słów o rynku whisky

Na samym początku należy rozróżnić whisky oraz whiskey. Słowo whisky jest zarezerwowane dla producentów napoju alkoholowego w Szkocji, Japonii oraz Kanadzie. Szkockie regulacje wymagają, aby whisky była przechowywana przez minimum 3 lata w dębowych beczkach. Ma także być poddana podwójnej destylacji. Zwyczajowo mianem whiskey uznaje się napój alkoholowy produkowany w Irlandii oraz Stanach Zjednoczonych.

Jednak różnica nie dotyczy tylko miejsca produkcji, ale także sposobu wytwarzania trunku. Szkocka whisky dzieli się na Single Malt oraz Blended. Single Malt jest produkowana wyłącznie z jęczmienia, który jest suszony na dymie torfowym.

Z kolei Blended Malt jest mieszanką różnych zbóż. Najczęściej powstaje w wyniku zmieszania Single Malt (15%-30%) z destylatami innych zbóż. Jest to jeden z najpopularniejszych rodzajów whisky. Przykładem „mieszanki” jest Johnnie Walker.

Whiskey to znacznie szersze pojęcie. Może być wytwarzana z kukurydzy (w USA) czy niewędzonego słodu jęczmiennego. W celu ujednolicenia tekstu będę używał wyłącznie nazwy whisky.

Rynek whisky przeżywa dynamiczny wzrost. Przykładowo w 2022 roku eksport szkockiej whisky wyniósł 6,2 mld funtów. Było to o 1,28 mld funtów więcej niż w 2019 roku (przed pandemią). Pod względem wolumenu sprzedaż wyniosła 1,67 mld butelek. Było to o 364 mln więcej niż w 2019 roku. Z tego 59% eksportu to whisky blended. Popyt na whisky rośnie – dotyczy to zarówno rynków rozwiniętych jak i rozwijających się. Zgodnie z danymi zamieszczonymi przez Scotch Whisky Association w 2022 roku najważniejszym kierunkiem eksportowym były takie kraje jak:

  • Stany Zjednoczone – sprzedaż 1,05 mld funtów (+33% r/r).
  • Francja – 488 mln funtów (+26% r/r).
  • Singapur – 316 mln funtów (+50% r/r).
  • Tajwan – 315 mln funtów (+39% r/r).
  • Indie – 282 mln funtów (+93% r/r).
  • Chiny – 233 mln funtów (+18% r/r). 2

Inwestycja w whisky

W ciągu ostatnich kilku dekad jesteśmy świadkami boomu na rynku inwestycji alternatywnych. Obecnie coraz bardziej modne jest inwestowanie w whisky. Najpopularniejszymi metodami na inwestowanie na rynku whisky inwestycyjnej jest zakup beczek z tym alkoholem oraz nabywanie whisky kolekcjonerskiej.

Inwestycja w whisky tylko z pozoru wydaje się łatwa. Tak naprawdę to skomplikowany proces, w którym trzeba być szczególnie wybrednym. Wynika to z tego, że konieczne są duże inwestycje początkowe. Nie chodzi tu o aspekt finansowy, ale czasowy. Wiedza na temat tego rynku nie jest aż tak rozpowszechniona jak ta odnośnie inwestowania w akcje czy rynek walutowy. A mimo dostępności wiedzy to na rynku forex większość uczestników traci pieniądze. Podobnie może być na rynku whisky. Gdzie asymetria informacyjna między profesjonalistami a inwestorami indywidualnymi jest jeszcze większa niż na rynku akcji czy forex.

Inwestować w whisky należy z głową. Na samym początku konieczne jest poświęcenie wielu godzin, aby nabrać wiedzy o tym rynku. Dopiero wtedy można zastanowić się nad inwestycjami tego rodzaju. Ważne jest, aby kupować perspektywiczne produkty z myślą o długim terminie. To nie jest rynek dla osób o tygodniowym horyzoncie inwestycyjnym.

Większość inwestujących w tym obszarze kuszonych jest wizją rosnących cen whisky. Warto pamiętać, że zyski z przeszłości nie są gwarancją podobnej stopy zwrotu w przyszłości. Warto o tym pamiętać, kiedy będziemy przeglądać wykresy przedstawiające wzrost cen whisky. Jednym z najważniejszych benchmarków dla rynku jest indeks Rare Whisky Icon 100. 3

Indeks Rare Whisky Icon
Źródło: rarewhisky101.com

Jest to indeks 100 wyselekcjonowanych trunków. Nie jest to więc dobry wskaźnik dla całego rynku. W skład indeksu wchodzą prawdziwe unikaty. Jednym z nich jest 18-letni Macallan, który został zabutelkowany w 1988 roku. Są to więc prawdziwe rarytasy.

Indeksów śledzących rynek whisky jest naprawdę sporo. Dają one informację o zmianie zagregowanych cen produktów popularnych destylarni. Mogą być zatem wskazówką, co jest obecnie pożądane przez inwestorów. Poniżej przykładowy indeks, który grupuje wybrane produkty destylarni Glendronach.

indeks glendronach
źródło: rarewhisky101.com

Whisky inwestycyjne – stopa zwrotu

Jeszcze raz powrócę do raportu Knight Frank z 2023 roku. Zgodnie z zawartymi w nim informacjami – inwestycje w whisky zapewniły 3% stopy zwrotu w 2022 roku. Dla porównania zainwestowanie w rynek sztuki dało 29% stopy zwrotu. Z kolei ulokowanie środków w samochody inwestycyjne przyniosło 25% zysku w 2022 roku.

Jeśli jednak spojrzymy na 10-letnią stopę wzrostu, to whisky jest bezkonkurencyjne. Zapewniło w tym okresie 373% zysku. Dla porównania indeks S&P 500 zyskał w ciągu 10 lat ponad 150%. Z kolei indeks Nasdaq 100 wzrósł w ciągu ostatnich 120 miesięcy o 360%. Jeśli spojrzymy na inne inwestycje alternatywne, to wysokie zyski zagwarantowały samochody kolekcjonerskie. Ich wartość wzrosła w ciągu 10 lat o 185%.

Przeczytaj, kiedy wybrać inwestowanie długoterminowe, a kiedy spekulacje Zobacz

Inwestowanie w beczki whisky

Inwestowanie w whisky jest możliwe po pierwsze poprzez zakup beczek. Jest to jednak długoterminowa inwestycja. Nabycie beczki nie da zysków od razu. Potrzeba poczekać przynajmniej kilkanaście lat, aby zyski z inwestycji były solidne. Dzięki usługom pośredników można składować beczki w specjalnych magazynach, gdzie są optymalne warunki do przechowywania.

Warto nabywać „świeżą” whisky. Jest ona stosunkowo tania. Następnie trzeba czekać przez wiele lat, aby whisky nabrało odpowiedniej jakości. Im dłużej inwestor będzie czekał ze sprzedażą, tym ma większy potencjał do zgarnięcia zysków.

Dlatego powtórzę – inwestowanie w beczki whisky nie jest inwestycją krótkoterminową. Potrzeba czasu, aby whisky nabrało wartości. Nie nadaje się jako instrument do krótkoterminowej spekulacji.

Kto odkupi beczkę whisky?

Wiemy już, że beczka nabiera wartości z czasem. Pojawia się jednak pytanie: kto kupi ode mnie taką beczkę? Istnieje wiele sposobów na spieniężenie beczek. Można to zrobić indywidualnie. Innym sposobem jest skorzystanie z oferty brokerów. Dobrzy brokerzy zapewniają fachową pomoc i obsługę. Organizują także kupców dzięki swojej sieci kontaktów. Dzięki temu proces sprzedaży jest sporo łatwiejszy dla osoby, która nie zna rynku.

Jednak korzystanie z usług pośrednika powoduje, że trzeba pogodzić się ze spadkiem marży. Przed skorzystaniem z usług brokera, warto wcześniej sprawdzić opinie na jego temat. Istnieje duża asymetria informacyjna między brokerami (którzy powinni być specjalistami) a ich klientami. Potrzebne jest zaufanie do drugiej strony.

Odbiorcami whisky mogą być:

  • inwestorzy indywidualni,
  • niezależni bottlerowie,
  • producenci blended whisky.

Inwestorzy indywidualni mogą zdecydować się na zakup np. 15-letniej whisky. Powodów jest kilka – może być to spowodowane tym, że inwestor chce mieć za 15 lat 30-letnią whisky. Z racji horyzontu inwestycyjnego taki inwestor będzie chciał odkupić beczkę, która już dojrzała.

Niezależni bottlerowie również poszukują beczek, które posłużą jako surowiec do produkcji butelkowanego whisky. Takie firmy będą rozglądały się za odpowiedniej jakości beczkami. Z tego powodu sam wiek whisky nic nie znaczy. Ważne, aby kupić taką, jaka zainteresuje odbiorców przemysłowych w przyszłości.

Podobnie sprawa się ma w przypadku sprzedaży beczek do renomowanych producentów takich jak Diageo czy Brown-Forman. Beczki whisky są im potrzebne do produkcji trunków popularnych marek takich jak np. Jonnie Walker. Wzrost popytu na te trunki powoduje, że producenci blended whisky potrzebują coraz więcej beczek dojrzałej whisky.

Druga metoda na sprzedaż whisky w beczce jest pójście w detal. Chodzi o butelkowanie whisky z beczki i sprzedaż jej pod własną marką. Konieczne jest podpisanie umowy z niezależnym bottlerem. Dzięki temu można sprzedawać krótkie serie “własnej” whisky. Nie jest to proste przedsięwzięcie. Wymaga to sprawnej dystrybucji i promocji. Oprócz tego pozostają jeszcze kwestie prawne i finansowe. Korzystanie przy tym projekcie z pomocy specjalistów będzie wiązało się z kosztami, które mogą obniżyć rentowność takiej inwestycji. Z drugiej strony działanie na własną rękę, bez planu i umiejętności biznesowych może skończyć się finansową wtopą.

Whisky kolekcjonerskie

Inwestować w whisky można także poprzez zakup butelek kolekcjonerskich. Oczywiście nie każda taka butelka może zapewnić wysoką stopę zwrotu. Do inwestowania w whisky kolekcjonerskie należy podchodzi w podobny sposób, jak w przypadku inwestowania w inne alkohole kolekcjonerskie: spokojnie. Trzeba najpierw sprawdzić każdą potencjalną inwestycję pod kątem czynników, które mogą wpłynąć na wzrost cen whisky w przyszłości. Do najważniejszych czynników należą:

  • Limitowana seria – destyliarnia może wypuścić serię alkoholu o limitowanej licznie butelek. Ograniczona emisja daje szansę na to, że produkt w długim terminie stanie się poszukiwany przez nowych inwestorów.
  • Ograniczona czasowo oferta – oznacza to, że destylarnia decyduje się produkować whisky tylko przez z góry określony czas. Powodem może być np. unikalny smak związany z warunkami produkcji i przechowywania trunku.
  • Wiek whisky – ma także duży wpływ na cenę. Im starsza jest dana seria trunku, tym większa szansa, że ograniczona podaż może doprowadzić do wysokich cen. Oczywiście ważne jest, aby stary trunek był unikalny np. była to np. limitowana seria whisky.
  • Renoma destylarni – czasami marka czyni cuda. Nabycie whisky ze znanej destylarni może podnieść cenę danego trunku. Oczywiście istotne jest to, aby dana butelka była w jakiś sposób unikalna.

Inwestowanie w whisky kolekcjonerskie może być pierwszym etapem budowania ekspozycji na tę klasę aktywów. Wynika to z tego, że zakup takiego whisky może być łatwiejsze niż nabycie whisky z beczki. Oprócz tego zaletą inwestowania w butelki whisky zamiast beczki jest czas inwestycji. Nabycie świeżego whisky z beczki będzie oznaczało, że inwestor będzie trzymał te aktywa przez ponad dekadę. Dopiero wtedy wartość trunku wzrośnie na tyle, że stopa zwrotu stanie się atrakcyjna. W przypadku kupna wyjątkowej butelki zyski mogą pojawić się znacznie szybciej. Oczywiście na cenę butelek wpływa popyt. Jeśli popyt zacznie spadać, pojawi się presja na spadek cen.

Najdroższe whisky świata

Najdroższe whisky świata potrafią osiągać zawrotne ceny. Najdroższą jest Isabella’s Islay, która była oferowana za ponad 6,2 mln $. Jednak w tym wypadku najbardziej ekskluzywne było opakowanie, które wykonano z diamentów, rubinów i białego złota. Nie jest to jednak jedyne whisky, którego cena przekracza 1 mln $. Innym przykładem jest zestaw The Emerald Isle. Jego cena wynosi 2 mln $. W skład zestawu wchodzi oprócz samego whisky jeszcze jajko i zegarek Faberge oraz unikalne cygaro.

Czasami drogie whisky nie zależy od kruszców, brylantów czy rubinów, które zdobią opakowanie. Wystarczy, że sam trunek jest unikatowy. Tak jest w przypadku Macallan 1926, który pochodzi ze słynnej beczki numer 263. Butelka z tej beczki została sprzedana kilka lat temu za 1,6 mln funtów podczas aukcji w Sotheby’s. Z samej beczki 263 rozlano zaledwie 40 butelek. Inna butelka z tej samej beczki została sprzedana za 1,2 mln funtów.

Najdroższe whisky w Polsce, jakie sprzedano to Macallan 72YO Genesis Decanter. Nabył ją Andrzej Kubiś, który jest właścicielem sieci sklepów Dom Whisky. Jest to unikatowe whisky, których jest zaledwie 600 sztuk na całym świecie. Cena tej whisky waha się od 480 tys. zł do 600 tys. zł.

Inne alkohole kolekcjonerskie

Alkohole kolekcjonerskie są to wszystkie alkohole, które ze względu na swoją unikalność nie są nabywane w celach konsumpcyjnych, ale inwestycyjnych. Pojęcie alkoholu kolekcjonerskiego jest bardzo szerokie. Nie jest to tylko whisky, ale np. rum czy wino. Z reguły najpopularniejszym poza whisky alkoholem kolekcjonerskim jest wino. Inwestowanie w inne alkohole kolekcjonerskie może być jednak ciekawym elementem dywersyfikacji „portfela alternatywnego”. Przykładowo inwestycja w wino dała w ciągu ostatnich 10 lat trzycyfrową stopę zwrotu.

Wino kolekcjonerskie to termin umowny. Odnosi się do win, które zdobyły międzynarodową sławę oraz mają potencjał do dalszego dojrzewania. Są więc to wina, których cena znacząco odbiega od zwykłych win. Warto jednak pamiętać, że każda osoba ma inne gusta smakowe. W przypadku droższych odmian ceny butelek wina mogą osiągnąć zawrotne ceny, ale dla zwykłego konsumenta różnica w smaku może być nieodczuwalna.

Cele kupowania wina kolekcjonerskiego są różne. Może to być tworzenie własnej kolekcji lub trzymania go na wyjątkowe okazje. Najbardziej prestiżowe wina kolekcjonerskie są notowane na giełdzie winiarskiej. Takie wina kolekcjonerskie mogą być przetrzymywane w celach inwestycyjnych. Najbardziej znane są wina kolekcjonerskie z najlepszych winnic z Burgundii, Bordeaux czy Szampanii. Bardzo cenionymi winnicami są m.in. Château Haut-Brion czy Château d’Yquem.

Należy pamiętać, że nie wszystkie wina zyskują wraz z wiekiem. Jest to raczej wyjątek niż reguła. Nawet stare wino o dużym potencjale może być niewiele, warte jeśli nie było przechowywane w należyty sposób. Z tego powodu należy dokładnie zbadać rynek, aby nie podjąć złej decyzji inwestycyjnej. Warto pamiętać, że w przypadku win kolekcjonerskich rocznik ma bardzo duże znaczenie. Wynika to z tego, że w określonym roku mogły panować warunki klimatyczne, które wpływają na jakość owoców. To z kolei przekłada się na jakość wina.

Szukasz innego sposobu na ulokowanie swoich środków? Sprawdź, jak inwestować w złoto Zobacz

Kłopoty z inwestowaniem w whisky

Inwestowanie w whisky to nie jest bułka z masłem. Po pierwsze rynek wymaga bardzo specjalistycznej wiedzy. Inwestor nie może „kupić ETF-a” na najważniejsze indeksy, które mierzą zyski na rynku whisky. Jeśli inwestor chce mieć ekspozycję na ten rynek, to musi sam zdecydować, jaki trunek kupić. W przeciwieństwie do akcji na rynku trunków inwestycyjnych brak jest tak łatwo dostępnych raportów analitycznych. W efekcie bariera wejścia dla inwestora jest bardzo duża. Minie sporo czasu, zanim inwestor zdobędzie na tyle szeroką wiedzę, aby w miarę swobodnie poruszać się po rynku inwestycyjnej whisky.

Kolejną kwestią jest to, że rynek jest mniej płynny niż rynek akcji. Znalezienie chętnego do zakupu mniej popularnych trunków będzie wymagało czasu. Jeśli inwestor będzie chciał sprzedać szybko swoje aktywa, to będzie musiał znacznie obniżyć ceny. Whisky nie nadaje się zatem do lokowania dużej części majątku netto. Z tego powodu rynek papierów wartościowych jest znacznie bardziej płynny. Szczególnie dotyczy to największych firm notowanych na giełdzie.

Rynek jest trudno dostępny. Przecież inwestowanie w whisky nie polega na kupieniu butelki tego trunku w sklepie. Tam znajdują się zwyczajne whisky, które nie mają dużego potencjału inwestycyjnego. Wynika to z tego, że ich liczba jest bardzo duża. Brak unikalności przekreśla szanse na wysokie zyski na tym rynku. Znalezienie perspektywicznego whisky będzie wymagało znacznego rozbudowania sieci kontaktów.

Inwestowanie w whisky nie jest także proste ze względów psychologicznych. Dla niecierpliwych osób czekanie kilku lat na ujrzenie zysków może wydawać się niemożliwe do zrealizowania.

Kup akcje producentów whisky zamiast butelek i beczek

Zamiast posiadać w portfelu beczkę whisky inwestor może uzyskać ekspozycję na rynek whisky poprzez kupienie akcji właścicieli najpopularniejszych marek na rynku. Takie firmy będą korzystać na wzroście konsumpcji tego trunku w ciągu najbliższych lat. Inwestor może uzyskać ekspozycję na ten rynek za pomocą:

  • indywidualnego doboru spółek,
  • nabycia ETF-a z ekspozycją na ten rynek.

Pierwsze podejście wymaga wyselekcjonowanie producentów alkoholu powiązanych z tym trunkiem. Do największych producentów whisky oraz whiskey należą: Diageo oraz Brown-Forman. Obie firmy są naprawdę duże. Brown-Forman osiągnął przychody na poziomie 4 mld $. Z kolei brytyjski Diageo ma przychody równe 16,9 mld funtów. Obie firmy mogą pochwalić się silnymi brandami konsumenckimi. Jednak już sama skala sprzedaży sugeruje, że firmy oferują głównie produkty na rynek masowy. Nie są to więc whisky, w które warto inwestować w celu zyskania na wartości.

Z drugiej strony akcje tych firm były przyzwoitą lokatą kapitału w ostatniej dekadzie. Walory Brown-Forman wzrosły o ponad 100% (razem z dywidendami). Z kolei Diageo zyskało na wartości o 84%. Oczywiście zyski z przeszłości nie są gwarancją osiągnięcia podobnego zysku w przyszłości.

Klasą samą dla siebie jest MGP Ingredients. Firma działa na szeroko rozumianym rynku alkoholowym. MGP Ingredients nie posiada własnych marek whisky. Spółka specjalizuje się w produkcji destylatów i gotowych produktów, które są sprzedawane innym firmom pod ich własnymi markami. Nie jest to jednak pure player. Zatem dla osoby chcącej zainwestować tylko w whisky, może to być czynnik dyskwalifikujący. Jednak w ciągu ostatnich 10 lat akcje tej spółki wzrosły o ponad 2300%.

wykres cenowy MGP Ingredients
Źródło: TradingView

TFF Group to również ciekawa firma z ekspozycją na rynek tego alkoholu. Jest to m.in. producent drewnianych beczek, które można wykorzystywać do przechowywania wina, burbona czy whisky. Niestety wspomniana spółka zaledwie 15% przychodów generuje z rynku whisky. Dominuje wino (51% przychodów) oraz burbon (34% przychodów).

TFF Group wykres cenowy
Źródło: TradingView

Inną spółką jest Suntory Beverage & Food Limited, która jest notowana na giełdzie w Tokio. Jest właścicielem Beam Suntory, który z kolei produkuje whisky Jim Beam. Jednak także i w tym przypadku notowana spółka nie działa tylko na rynku whisky. Sprzedaje także napoje bezalkoholowe czy jedzenie.

Wykres cenowy Suntory Beverage & Food Limited
Źródło: TradingView

ETF z ekspozycją na rynek whisky jest znacznie prostszym rozwiązaniem niż samodzielny dobór spółek do portfela. Niestety na rynku mało jest dostępnych rozwiązań tego typu. Najczęściej są to ETF-y z ekspozycją na rynek alkoholi, który pośrednio inwestuje w whiskey. Przykładem może być ETF o nazwie B.A.D. Inwestuje on w akcje producentów alkoholu, gier hazardowych, marihuany oraz branży farmaceutycznej.

Inwestycje w whisky – podsumowanie

Inwestowanie w whisky jest reklamowane jako dobra metoda na zarabianie pieniędzy. Jednak nie jest to takie proste. Potrzebne jest zagłębienie się w rynek, aby nie zainwestować w nierokujące trunki, które będą nam sprzedawane jako niezwykła okazja. Jest to też inwestycja, która wymaga cierpliwości. Horyzont inwestycyjny na 10, a nawet więcej lat nie jest niczym niezwykłym. Warto również pamiętać o tym, że w taki rynek nie należy wkładać znacznej części majątku netto. Inwestowanie w whisky może być jednak ciekawym pomysłem na zdywersyfikowanie portfela inwestycyjnego.

Inwestowanie na rynku whisky można porównać do kupowania obrazów czy monet kolekcjonerskich. Nie jest to proste zajęcie i wymaga dużego zaangażowania czasowego. Z tego powodu na samym starcie można kupować butelki ze znanych destylarni. Ogranicza to ryzyko stracenia większości kapitału. Jednak nie musi to gwarantować ponadprzeciętnych zysków. Warto jednak zaznaczyć, że w ostatnich kilkunastu latach whisky okazała się dobrą inwestycją na długi termin.

Osoba, która chce mieć ekspozycję na rynek whisky, może zdecydować się na zakup akcji spółek działających na tym rynku. Oczywiście nie ma się wtedy ekspozycji na whisky inwestycyjną. Większość przychodów tych spółek to sprzedaż zwykłego whisky, które jest produkowane w celach typowo konsumpcyjnych. Wiele z tych firm może pochwalić się wysokim ROIC i niezłymi widokami na przyszłość. Jednak przed decyzją inwestycyjną należy staranie rozważyć wszystkie za i przeciw.

A Wy co myślicie o inwestowaniu w whisky? Podzielcie się swoją opinią w sekcji komentarzy.

Naszym celem jest dostarczanie użytkownikom wartościowych i wiarygodnych treści, które pomogą im podejmować świadome decyzje finansowe. Wszystkie artykuły publikowane na naszym portalu opierają się na sprawdzonych źródłach i są redagowane przez specjalistów z dziedziny finansów.

1. https://content.knightfrank.com/resources/knightfrank.com/wealthreport/the-wealth-report-2023.pdf

2. https://www.scotch-whisky.org.uk/newsroom/scotch-whisky-exports-2022/

3. https://www.rarewhisky101.com/indices

Jak podobała Ci się treść?
5 - ciekawa, 1 - nieciekawa
5/5 - (6 votes)
Komentarze (1)

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarz zostanie opublikowany pod tą nazwą

Adres e-mail nie zostanie nigdzie opublikowany

Treści, które udostępniasz w serwisie są weryfikowane

  • D
    D

    Daniel

    15.08.2023, 11:38

    Wyróżniający się komentarz

    Bardzo ciekawy artykuł, rozważałem ostatnio inwestycje w coś alternatywnego, wpadł mi do głowy pomysł z alkoholami takimi jak whisky. Obawiam się jednak, że faktycznie nie mam jeszcze na ten temat wiedzy, a sam wielkim fanem alkoholi też nie jestem. Tak czy inaczej artykuł otwierający oczy. Dziękuję

Polecane artykuły

Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie