Jak zacząć inwestować? Giełda, akcje, obligacje [Poradnik]

Lepiej oszczędzać – niż topić pieniądze i żyć od pierwszego do pierwszego. Ale gdy nauczysz się już oszczędzać, to wykonaj kolejny siedmiomilowy krok – i zacznij inwestować! Tylko jak właściwie się za to zabrać… Niech poniższy poradnik będzie wstępem do Twojej inwestycyjnej przygody!

inwestowanie jak zacząć

Kluczowe informacje:

  • Na początku inwestowania najważniejsze są kwestie techniczne, czyli np. założenie konta maklerskiego i nauczenie się jego obsługi. Nie jest to jednak tak trudny proces, jak się niektórym wydaje.
  • Równie ważne jest zebranie środków na inwestycję i ustalenie strategii, w której musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcesz, aby inwestowanie zajmowało Ci dużo czasu, czy może jednak chcesz coś kupić raz i mieć święty spokój?
  • Inwestowanie w akcje zawsze będzie wiązało się z większym ryzykiem niż inwestowanie w obligacje. Na szczęście jednak można minimalizować ryzyko także dzięki inwestowaniu pasywnemu – poprzez ETF’y i robodoradców.
  • Inwestowanie to sztuka zarządzania emocjami, gdy więc nie radzisz sobie ze stresem – nie inwestuj i wrzuć swoje środki na lokatę.

Czym właściwie jest inwestowanie?

Zanim jednak przejdziemy do realnych porad, odpowiedzmy sobie na pytanie, czym właściwie jest inwestowanie i co je różni od oszczędzania. Najprościej mówiąc: oszczędzanie to kumulowanie środków, a inwestowanie to puszczanie ich w obieg, aby te wróciły do Ciebie z odpowiednimi odsetkami.

Skorzystajmy jeszcze z jakiegoś obrazowego przykładu, aby odpowiednio zrozumieć podstawy inwestowania, które wymaga od Ciebie kompletnej zmiany podejścia do pieniądza i przebudowania swojego „finansowego światopoglądu”.

Inwestowanie można porównać do sadzenia drzewa w nadziei, że wyrośnie i przyniesie owoce w przyszłości. Oto proste wyjaśnienie z użyciem przykładów:

W ramach wstępu: niech rośnie Twoje inwestycyjne drzewo!

  1. Podstawowa idea: Załóżmy, że masz 1000 zł. Możesz je wydać teraz lub zainwestować (tak jak sadzisz nasiono), licząc, że z czasem te pieniądze urosną (drzewo rośnie i przynosi owoce).
  2. Różne sposoby inwestowania:
    • Kupno akcji firmy jest jak posadzenie jabłoni, licząc na to, że będzie ona przynosić coraz więcej jabłek (dywidendy) i stanie się większa (wzrost wartości akcji).
    • Kupno obligacji to jak posadzenie małego, ale pewnego drzewka, które co roku daje kilka jabłek (stały procent od zainwestowanej kwoty).
    • Z kolei inwestowanie w nieruchomości jest jak posadzenie drzewa, które oprócz owoców zapewnia też cień (wynajem daje regularne dochody, a wartość nieruchomości może wzrosnąć). Nie będziemy się jednak zajmować w tym tekście inwestowaniem w nieruchomości, bo nie jest to dobra metoda dla początkujących z małym kapitałem.
  3. Ryzyko: Nie każde nasiono wyrośnie na drzewo. Tak samo, nie każda inwestycja przyniesie zysk. Ryzyko powoduje, że nasiono, zamiast wyrosnąć, może po prostu zgnić (strata pieniędzy). Dlatego zastanów się, co bardziej sobie cenisz w życiu: spokój i niskie dochody, czy ryzyko i możliwość poprawienia swojej sytuacji finansowej lub jej pogorszenia (jeśli inwestycja będzie nietrafiona). Choć niektóre inwestycyjne „nasiona” wyrosną praktycznie na pewno – choć będą to małe drzewka (obligacje).
  4. Długi czas oczekiwania: Tak jak drzewo potrzebuje czasu, aby wyrosnąć, inwestycje często wymagają cierpliwości. Może minąć wiele lat, zanim zobaczysz znaczący wzrost wartości swoich aktywów. Warto tutaj przytoczyć wypowiedź „czołowego ogrodnika” światowych rynków finansowych Warrena Buffetta: Kapitał na giełdzie płynie od niecierpliwych do cierpliwych.
  5. Dywersyfikacja: To jak posadzenie różnych drzew w ogrodzie. Jeśli jedno drzewo nie przyniesie owoców, inne mogą się udać. W inwestowaniu to oznacza rozłożenie pieniędzy na różne typy inwestycji, by zminimalizować ryzyko.
  6. Badania: Zanim posadzisz drzewo, sprawdzisz, jakie gleby lubi, ile potrzebuje słońca. Podobnie w inwestowaniu, należy badać i analizować, zanim zainwestujesz swoje pieniądze.
  7. Emocje: Tak jak możesz się martwić o swoje drzewa podczas burzy, tak inwestorzy często przeżywają emocje, gdy wartość ich inwestycji spada. Ważne jest, aby nie podejmować pochopnych decyzji.
  8. Przepisy i podatki: To jak zasady ogrodnictwa lub lokalne przepisy dotyczące sadzenia. W inwestowaniu musisz także znać przepisy i podatki, które dotyczą Twoich inwestycji.

Inwestowanie to proces, w którym starasz się zwiększyć swoje środki (niczym uprawiając ogród), ale musisz być świadomy ryzyka, cierpliwy i dobrze poinformowany.

inwestowanie zasady dla początkujących

Jak zacząć inwestować? Pierwsze kroki

Dobra, ogrodniczy wstęp już za nami. Czas teraz przejść do akcji.

Aby zacząć inwestować, musisz mieć już zebrane pieniądze. Inwestowanie to nie loteria, na której kupisz los za trzy złote i wrócisz do domu z workiem złotych monet. Oczywiście kuszą nas różne drogi na skróty: na przykład skorzystanie z wysokiej dźwigni finansowej (czyli pożyczki od brokera) lub zakup różnych egzotycznych kryptowalut.

Jednak gdy nęcą Cię właśnie takie szybkie rozwiązania, to skorzystaj z nich, strać wszystkie pieniądze, bo przecież nauczkę na własnej skórze pamięta się najdłużej… A potem jeszcze raz zbierz pieniądze i wróć, aby dokończyć dalszą część artykułu.

Inwestować można naprawdę na tysiące różnych sposobów (ostatnio pisaliśmy nawet o inwestowaniu w LEGO), dlatego ograniczmy się w dzisiejszym tekście do akcji, obligacji i inwestowania pasywnego.

Jeśli nie lubisz ryzyka i wizja utraty, chociaż części zarobionych pieniędzy napawa się paraliżującym wręcz strachem, przeczytaj np. nasz artykuł o lokatach lub kontach oszczędnościowych i skup się na takiej formie odkładania środków. A z tego tekstu wybierz tylko porady dotyczące obligacji, bo to najbezpieczniejsza forma inwestycji na rynkach kapitałowych. W akcje nie inwestuj — bo po co się stresować? Poznanie swoich „psychologicznych” preferencji to połowa inwestycyjnego sukcesu!

Gdy masz więc pieniądze i nie boisz się umiarkowanego ryzyka, powinieneś.

  1. Wyznaczyć kwotę, którą przeznaczysz na inwestycję (nie mogą to być pieniądze, których będziesz potrzebował „na życie”!)
  2. Zastanowić się, czy jest to inwestycja jednorazowa (np. jednorazowy zakup akcji lub obligacji), czy też interesuje Cię inwestowanie etapami. Np. z wykorzystaniem 500 złotych z każdej pensji. Przy takim modelu możesz łapać akcje w kursowych dołkach lub wrzucać te środki na platformy wyspecjalizowane w inwestowaniu pasywnym.
  3. Stworzyć plik, w którym wyznaczysz swój cel i strategię inwestycyjną oraz będziesz zaznaczał swoje postępy i stopy zwrotu. Pod koniec roku zrób podsumowanie i rachunek „inwestycyjnego” sumienia. Najlepszym nauczycielem może być nauka na własnych błędach. Np. wtedy, gdy w panice sprzedasz akcje z 10% stratą. A później te same akcje urosną w następnych tygodniach o 30%.
Orlen kurs 5-letni
Trwa covidowa zawierucha, a giełdy szaleją. Wyobraź sobie, że kupujesz akcje Orlenu w momencie wskazanym czerwoną strzałką. A po kilku dniach sprzedajesz je w panice ze stratą, gdy ich wycena jeszcze mocniej się osuwa. A później przez wiele miesięcy plujesz sobie w brodę, widząc spektakularny wzrost na tych papierach wartościowych. Czasem po prostu trzeba przetrzymać dołek, bo rzadko uda się idealnie w niego trafić. Byłbyś w stanie wytrzymać 10% spadek wartości Twoich akcji?

Jak zacząć inwestować na giełdzie?

Nie ma inwestowania na giełdzie bez założenia konta maklerskiego. Taki rachunek to Twoja przepustka na rynek kapitałowy. I najczęściej ten punkt powoduje, że potencjalni inwestorzy się wycofują i szukają innych (w zamyśle prostszych) pomysłów na ulokowanie swoich środków. Też myślisz, że założenie rachunku inwestycyjnego jest tylko dla „wybrańców”?

Obalmy więc teraz podstawowy mit: założenie rachunku maklerskiego i rozpoczęcie inwestowania na giełdzie to nic trudnego!

Po prostu „rynkowym specjalistom” utrzymywanie pewnej aury tajemnicy wokół giełdy jest jak najbardziej na rękę. Ponieważ dzięki temu zarobią na pośrednictwie, sprzedając np. jednostki uczestnictwa różnych funduszy inwestycyjnych z wysokimi opłatami za zarządzanie.

Po co Ci jednak pośrednik? Sam kup akcje i weź odpowiedzialność za swoje inwestycyjne decyzje!

Stworzyliśmy już artykuł, w którym punkt po punkcie tłumaczymy, jak założyć rachunek maklerski i kupić swoje pierwsze papiery wartościowe. Zamiast więc się powtarzać, chcemy odesłać Cię do poniższego artykułu.

Nie daj się giełdzie zwariować!

Gdy już założysz rachunek inwestycyjny i będziesz zabierał się do zakupu swoich „debiutanckich” akcji, musisz odpowiedzieć sobie na jedno podstawowe pytanie: Czy chcesz poświęcać czas inwestowaniu, czy po prostu kupić „papiery” i o nich „zapomnieć”?

Jest to kluczowe z tego względu, że niektórzy inwestorzy niesamowicie wsiąkają w rynek finansowy, śledzą każdą nowinkę i ciągle chcą pogłębiać swoją wiedzę i trzymać rękę na pulsie. Oczywiście edukacja to najlepsza z możliwych inwestycji, jednak można w tej sprawie zdecydowanie przesadzić. Np. kupisz akcje jakiejś spółki za 1000 złotych, załóżmy niech będzie to Orlen, a potem maniacko będziesz śledził każdą wiadomość na temat tej firmy i przesiadywał godzinami na forach giełdowych.

Czy takie 1000 złotych jest naprawdę warte tracenia dziesiątek godzin miesięcznie? Tym bardziej że ruchy kursowe w tym czasie nie będą zbyt spektakularne…

W takim przypadku lepiej wykorzystaj ten czas np. na pracę dodatkową, która przyniesie Ci realny zarobek. A w giełdę „wsiąknij” na poważnie dopiero wtedy, gdy będziesz już dysponował większym kapitałem.

Czy powinieneś rozpocząć swoją inwestycyjną przygodę od konta demo, na którym z wykorzystaniem wirtualnych pieniędzy możesz poczuć „smak giełdy”? Odpowiedź brzmi: I tak, i nie. Użyj rachunku demonstracyjnego tylko w celu nauczenia się mechaniki danej platformy inwestycyjnej. Jednak obrót akcjami w takim formacie jest kompletnie pozbawiony sensu, ponieważ inwestowanie to sztuka zarządzania emocjami. I dopóki nie poczujesz realnych emocji związanych z wrzuceniem na rynek realnych pieniędzy, tak naprawdę niewiele o sobie wiesz jako o inwestorze. Możesz sobie wmawiać, że nie sprzedasz akcji, gdy te na chwilę spadną o 5-10%. Potem jednak przyjdzie realne życie i naciśniesz przycisk „Sprzedaj”, dziwiąc się, po jakim czasie i mówiąc do samego siebie: „właściwie czemu ja to zrobiłem?”

Sprawdź najlepsze oferty kont maklerskich:

Opinie:
4,4/5
Prowadzenie konta
0€ lub 10€
? 0 zł przy otwarciu min.1 transakcji na 365 dni lub braku środków na koncie

619 osób

wybrało ofertę
Sprawdź
Opinie:
4,2/5
Prowadzenie konta
0 zł

355 osób

wybrało ofertę
Sprawdź

Dywidenda i ręce pod tyłkiem

Giełdowych strategii inwestycyjnych jest tysiące: jednak można je podsumować na dwa sposoby.

  • Albo kupujesz akcje i wsadzasz ręce pod tyłek (aby szybko nie sprzedać „papierów”).
  • Albo starasz się grać aktywnie i wykonujesz sporo transakcji miesięcznie.

Jeśli dopiero zaczynasz, odradzam Ci skorzystanie z tej drugiej metody. Z tego względu, że wymaga ona dużo czasu, jest stresująca i może się źle dla Ciebie skończyć pod kątem finansowym. Bo pamiętaj, gdy kupisz sobie akcje na lata z myślą o dywidendzie, a także licząc na wzrost ceny takich papierów, podejmujesz tak naprawdę jedną decyzję inwestycyjną. Później mogą Cię czekać tylko decyzje pod tytułem: sprzedać już akcje czy jeszcze nie?

Jednak jeśli ustalisz sobie, że kupujesz akcje jakieś spółki na lata i będziesz się tego twardo trzymał, to przez dekadę możesz tak naprawdę zapomnieć o swoim koncie maklerskim. Z małym wyjątkiem: co roku wejdź na swoje konto maklerskie i zdecyduj, co zrobisz z pieniędzmi z dywidendy (przelanie ich na konto osobiste czy zakup nowych akcji?).

A jeśli najdzie Cię chętka na grę aktywną, zobaczysz, jak wyczerpujące jest podejmowanie ciągłych decyzji inwestycyjnych. A poza tym nie masz szans na to, żeby każda z nich była poprawna. Nawet najwięksi specjaliści na świecie często popełniają inwestycyjne błędy. Po prostu statystycznie jest niemożliwe, abyś ciągle zarobkował w ten sposób. Dlatego lepsze jest pewne i względnie bezpieczne inwestowanie dywidendowe, o którym przeczytasz więcej w tym miejscu:

Inwestowanie aktywne kontra inwestowanie pasywne

Jeśli nie chcesz jednak ani grać aktywnie, ani nawet samemu dokonać wyboru spółek pod dywidendę, to możesz skorzystać jeszcze z inwestowania pasywnego, które staje się w naszym kraju coraz popularniejsze.

Inwestowanie aktywne – jak sama nazwa wskazuje – polega na aktywnym poszukiwaniu rynkowych okazji i częstych transakcjach. Inwestowanie pasywne to z kolei zakupienie instrumentów finansowych, dzięki którym możliwe jest płynięcie razem z rynkiem. Oczywiście pierwsze z rozwiązań może dać nam wyższą stopę zwrotu – bo jakaś spółka urośnie w rok o 80%, a nie o 10% jak cały rynek. Pytanie jednak – czy trafisz właśnie na taką spółkę? Inwestowanie aktywne jest ryzykowne i czasochłonne. Poza tym nie przemawiają za nim statystyki – 90% funduszy amerykańskich zarządzanych aktywnie osiąga gorsze wyniki niż rynek. Czyli w 9 na 10 przypadków inwestowanie pasywne jest po prostu lepsze.

Możliwość inwestowania pasywnego dają Ci ETF’y, dzięki którym nie musisz wybierać poszczególnych spółek, tylko kupujesz cały rynek. Np. w czołowym amerykańskim indeksie S&P500 jest aż 500 spółek. Po co więc szukać igły w stogu siana, zamiast kupić cały stóg?

Ostatnio znany polski broker XTB wprowadził plany inwestycyjne, dzięki którym możesz stworzyć aż 10 pasywnych portfeli w oparciu o różne ETF’y. To świetne rozwiązanie, choć i tu czekają na Ciebie „inwestycyjne decyzje”. Aby ich uniknąć i kompletnie oddać stery specjalistom, możesz z kolei skorzystać z oferty Finax. Platformy, na którą tylko wpłacasz środki, a resztą zajmie się Twój robodoradca.

Finax działa więc trochę jak klasyczne fundusze inwestycyjne. Jednak za wybraniem tej opcji przemawiają opłaty, zamiast mniej więcej 4% opłat za zarządzanie, oddamy zaledwie w okolicach 1%.

Obligacje: aktywo skrojone pod początkujących

Powiedzieliśmy sobie już co nieco o inwestowaniu w akcje, czas teraz poznać teraz inną klasę aktywów, która idealnie nadaje się dla początkujących inwestorów.

Warto jednak chociaż w jednym zdaniu określić, czym właściwie są obligacje i w jaki sposób możesz zarobić inwestując w nie. Najprościej mówiąc, obligacje to pożyczka, której udzielamy państwu lub przedsiębiorstwu prywatnemu. I za tę pożyczkę jesteśmy nagradzani odpowiednim odsetkami.

Obligacje skarbowe są jednak dużo bezpieczniejsze niż obligacje korporacyjne (na podstawie których udzielasz pożyczki prywatnej spółce), ponieważ szansa na to, że państwo zbankrutuje jest naprawdę niewysoka. Oczywiście jednak tylko wtedy, jeśli kupisz obligacje emitowane przez państwa o solidnych podstawach gospodarczych. Dlatego lepiej trzymaj się krajowych „papierów”, a nie szukaj egzotycznych opcji w rodzaju argentyńskich obligacji. Tango z takimi papierami dłużnymi może skończyć się dla Ciebie potężnym kacem…

obligacje korporacyjne ryzyko
Obligacje korporacyjne pozwolą zwykle lepiej zarobić niż obligacje skarbowe. Pamiętaj jednak, że są one obarczone większym ryzykiem. Zwróć też uwagę, że oprocentowanie jest połączone z WIBOR’em – gdy spadną stopy procentowe, zarobisz mniej na takiej inwestycji. https://michaelstrom.pl/oferta/oferta-publiczna-obligacji-serii-c1-pragmago-sa/ przykład obligacji PragmaGO.

Zakup pierwszych obligacji

Zajmijmy się więc krajowymi obligacjami skarbowymi, czyli formą inwestycji idealnie skrojoną pod początkujących inwestorów (ponieważ ryzyko straty jest naprawdę niewysokie). Państwo polskie emituje następujące typy obligacji:

Typ obligacjiWysokość oprocentowania obligacjiWypłata odsetek
3-miesięczne3% (przez cały okres)Po 3 miesiącach
Roczne6,5% (przez pierwszy miesiąc, później oprocentowanie będzie równe stopie referencyjnej NBP, aktualnie jest to 5,75%)Co miesiąc
2-letnie6,7% (przez pierwszy miesiąc, później oprocentowanie będzie równe stopie referencyjnej NBP + 0,5%, aktualnie jest to więc 5,75% + 0,5%= 6,25%)Co miesiąc
3-letnie6,85%Po 3 latach
4-letnie7% (w pierwszym roku, później oprocentowanie wyniesie 1,25% + roczna wysokość inflacji)Co roku
6-letnie7,2% (w pierwszym roku, później oprocentowanie wyniesie 1,75% + roczna wysokość inflacji)Po 6 latach
10-letnie7,25% (w pierwszym roku, później oprocentowanie wyniesie 1,5% + roczna wysokość inflacji)Po 10 latach
12-letnie7,50% (w pierwszym roku, później oprocentowanie wyniesie 2% + roczna wysokość inflacji)Po 12 latach
Stan na 22.11.2023

Sposób inwestycji będzie więc bardzo różny – w zależności od wybranego typu obligacji. Możesz wybrać np. roczne czy dwuletnie obligacje i otrzymywać od nich odsetki co miesiąc. Lub zdecydować się m.in. na bardzo długofalową, bo aż 12-letnią, perspektywę inwestycyjną, kiedy to Twoje odsetki dostaniesz dopiero na sam koniec oszczędzania. Choć co roku nastąpi kapitalizacja odsetek, czyli dopisanie ich do całej kwoty inwestycji, od której będą naliczane następne odsetki.

Pamiętaj, że nawet w przypadku obligacji może się przydać pewna doza ekonomicznej analizy. Dotyczy to obligacji indeksowanych inflacją. Twój zwrot będzie o tyle wyższy, o ile w okresie kapitalizacji inflacja będzie rosła lub będzie na stale równym, wysokim poziomie. Pod koniec 2023 wchodzimy w okres obniżającej się inflacji, może więc obligacje stałoprocentowe okażą się dla Ciebie lepszą inwestycją.

Jak kupić obligacje skarbowe?

Możesz to zrobić telefonicznie, w punktach sprzedaży PKO Banku Polskiego oraz przez internet. Większość usług bankowych załatwiamy już przez internet, dlatego opiszmy tę drogę nabycia obligacji skarbowych.

  1. Wejdź na stronę: www.zakup.obligacjeskarbowe.pl
  2. Załóż konto użytkownika.
  3. Po założeniu konta kliknij ikonkę „Zakup”.
  4. Wybierz rodzaj i liczbę obligacji, które chcesz zakupić.
  5. Przelej odpowiednią kwotę na podany numer konta.
  6. Otrzymasz na maila informację o zakupie obligacji. Jeśli potrzebujesz pisemnego potwierdzenia zakupu, możesz odebrać go w Punkcie Sprzedaży Obligacji.
  7. Po upływie okresu oszczędzania otrzymasz swoje środki powiększone o odsetki.
strona obligacje skarbowe
Strona https://www.zakup.obligacjeskarbowe.pl/, na której możemy nabyć obligacje skarbowe

Alternatywne pomysły inwestycyjne dla początkujących

Jeśli jednak z jakiegoś powodu akcje czy obligacje wydają Ci się zbyt „wirtualnym” rozwiązaniem. Możesz poszukać także innych opcji.

  • Inwestowanie w metale szlachetne – będzie to idealny wybór, jeśli lubisz „dotknąć” swoich aktywów. Najpopularniejszymi metalami szlachetnymi są oczywiście srebro i złoto – a potencjalna inwestycję możesz zacząć już od kilkuset złotych, gdy zdecydujesz się na na lekką kolekcjonerską monetę. Przeczytaj: Inwestycja w złoto. Gdzie i jak je kupić?

  • Inwestowanie w przedmioty kolekcjonerskie – wchodzą tutaj w grę zestawy LEGO, figurki z popularnych filmów i gier, karty, żetony, książki, płyty, rzadkie monety czy znaczki. Jednak najczęściej, aby dokonać udanej transakcji na rynku kolekcjonerskim, musimy się po prostu na nim dobrze znać.

  • Inwestycja w siebie – inwestycja, która praktycznie zawsze się spłaci, np. dzięki nabyciu nowych umiejętności, co pozwoli w przyszłości znaleźć Ci robotę, w której więcej zarobisz. Inwestuj w kursy, szkolenia, programy i książki.

Jak zacząć inwestować małe pieniądze?

Przed rozpoczęciem inwestowania małych kwot, musisz zastanowić się, czy w ogóle warto inwestować, gdy nie masz zbyt dużo pieniędzy.

Dojrzałe rynki rosną w okolicach 10% rocznie, jeśli więc zainwestujesz pasywnie 100 złotych w taki interes, zwrot z inwestycji wyniesie całe 10 złotych. Przy tysiącu będzie to 100 złotych. Nie licząc już prowizji i innych opłat…

Warto więc się w ogóle kłopotać inwestowaniem przy takich stopach zwrotu? Podobne pieniądze możesz zarobić w kilka godzin, wykonując jakąś pracę dodatkową.

Jeśli chcesz inwestować małe kwoty, rób to w sposób regularny. Poświęcaj na to np. 300-500 złotych z każdej pensji. Pozwoli to na stworzenie po latach efektu kuli śnieżnej. Nie wybieraj jednak w takim przypadku kontra maklerskiego, na którym naliczana jest prowizja, bo znacznie uszczupli ona Twoje inwestycyjne możliwości. Na szczęście na ryku znajdziesz rachunek inwestycyjny bez prowizji:

Regularne dorzucanie kilku stówek do inwestycji ma największy sens, jeśli wybierzesz platformę do inwestowania pasywnego (typu Finax) lub będziesz dokupywał akcje spółek dywidendowych. Wtedy inwestowanie małych kwot może mieć sens – oczywiście w długoletniej perspektywie.

Jeśli Twoja inwestycyjna wyobraźnia sięga aż do wieku emerytalnego. Zainteresuj się i IKE i IKZE, które pozwolą Ci inwestować bez podatku Belki. Pamiętaj jednak, że go zapłacisz, jeśli wyciągniesz swoje środki przed czasem.

Ciekawym rozwiązaniem, gdy nie masz zbyt wiele pieniędzy, są także akcje ułamkowe.

Czy inwestowanie jest bezpieczne?

Tak naprawdę – wszystko zależy od Ciebie, musisz być przede wszystkim rozważny.

  • I po pierwsze: omijaj szerokim łukiem wszelkie podejrzane platformy. Jeśli dany broker nie jest regulowany, nie podlega nadzorowi, trudno znaleźć informacje na jego temat, to nie powinieneś interesować się taką ofertą. Jeśli jednak przydarzą Ci się jakieś problemy z nieuczciwą platformą inwestycyjną, zaczerpnij porad z naszego artykułu: jak odzyskać pieniądze od brokera? Dostępne metody. Jeśli szukasz sprawdzonych brokerów, wybierz któregoś z naszego rankingu kont maklerskich.
  • A po drugie: pamiętaj, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Gdy więc spodobają Ci się instrumenty finansowe obarczone olbrzymim ryzykiem (spekulacyjne akcje małych spółek, kontrakty CFD z dużą dźwignią), to możesz mieć pretensje tylko do siebie, gdy stracisz pieniądze. Na rynku kapitałowym musisz sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, decydując się tylko na inwestycje zgodne Twoim akceptowalnym poziomem ryzyka.

Złote zasady dla świeżaków

  1. Rozpocznij od edukacji: Zanim zainwestujesz pierwszą złotówkę, ważne jest, abyś zrozumiał podstawy inwestowania. Czytaj książki, artykuły, śledź wiadomości rynkowe i ucz się od doświadczonych inwestorów. Wiedza to fundament, na którym będziesz budować swoje inwestycje. Jednak jak już wspominałem – jeśli nie chcesz nigdy wrzucić większych pieniędzy na rynek, zastanów się, czy poświęcanie wielu godzin na śledzenie rynkowych niusów jest grą wartą świeczki.
  2. Inwestuj tylko to, co możesz stracić: Jako początkujący inwestor, powinieneś inwestować tylko taką ilość pieniędzy, którą jesteś gotów stracić bez wpływu na Twój codzienny budżet. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, więc nigdy nie powinieneś inwestować środków, które są potrzebne na bieżące wydatki lub stanowią Twoje życiowe oszczędności.
  3. Dywersyfikuj swoje inwestycje: Nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Dywersyfikacja, czyli rozłożenie inwestycji na różne aktywa (np. akcje, obligacje), sektory czy giełdy może pomóc zmniejszyć ryzyko. W ten sposób, jeśli jedna inwestycja przynosi straty, inne mogą to zrównoważyć.
  4. Bądź cierpliwy i unikaj emocjonalnych decyzji: Inwestowanie często wymaga czasu, aby przynieść oczekiwane rezultaty. Ważne jest, aby nie ulegać panice podczas krótkoterminowych spadków na rynku i nie podejmować pochopnych decyzji. Cierpliwość i długoterminowa perspektywa są kluczowe.

Czy inwestowanie jest dla wszystkich?

Specjaliści, którzy zarabiają na oferowaniu różnych instrumentów inwestycyjnych, ochoczą odpowiedzą: Tak, inwestowanie jest dla wszystkich. Nie jest to jednak prawdą. Część osób ma zerową tolerancję na ryzyko i wszelkie próby inwestowania w aktywa inne niż lokata skończą się dla nich poważnym rozstrojem nerwów. Po co więc się stresować i nie móc w nocy spać? Dla tych kilku dodatkowych procent zwrotu z inwestycji?

Jeśli więc wiesz, że Twoja konstrukcja psychiczna nie pozwala Ci na żadne ryzykowne ruchy, zostań przy bezpiecznych inwestycjach i nie wchodź na rynek akcyjny. Poważni inwestorzy spoglądają na całe swoje życie w sposób ekonomiczny. I jeśli czują, że koszt psychiczny jest po prostu zbyt wysoki, to wychodzą z rynku…

Jednak jeśli czujesz, że jesteś w stanie zaakceptować ryzyko, ale obawiasz się tylko „trudności technicznych”, to niczym się nie martw. Inwestowanie w akcje czy obligacje nie jest wcale tak trudne, jak je malują!

Jak zacząć inwestować – najczęściej zadawane pytania

Co to jest giełda papierów wartościowych?

Giełda papierów wartościowych to rynek, na którym inwestorzy kupują i sprzedają akcje, obligacje i inne finansowe. Jest to miejsce, gdzie firmy mogą pozyskiwać kapitał, a inwestorzy inwestować i zarabiać, działając w regulowanym i transparentnym środowisku.

Od czego zacząć inwestowanie na giełdzie papierów wartościowych?

Najlepiej od zakupu akcji największych spółek, które wypłacają dywidendę, ponieważ taka inwestycja jest po prostu najbezpieczniejsza. Poza tym należy cały czas zdobywać wiedzę i pracować nad emocjami, które towarzyszą inwestowaniu i z powodu których można popełnić szereg giełdowych błędów.

Ile kosztuje prowadzenie rachunku maklerskiego?

Zwykle jest za darmo, jednak pod pewnymi warunkami. Np. poprzez wyrażenie zgody na podpisanie umowy drogą elektroniczną, a nie pocztową. Płatne z kolei mogą być prowizje, istnieją jednak brokerzy, którzy pozwalają na handel akcjami bez prowizji.

Jaki dom maklerski warto wybrać, aby zacząć inwestowanie?

Najlepiej regulowany dom maklerski, który nie pobiera prowizji od obrotu akcjami. Na polskim rynku najlepszą opcją wydaje się XTB.

Jakie jest prawdopodobieństwo wygranej na giełdzie?

Zwykle jest to 50%. Po ceny akcji mogą albo wzrosnąć, albo spaść. Jednak możliwość wygrania, a właściwie zarobienia, bardzo dużych pieniędzy to już szansa w okolicach kilku procent. Np. na polskiej giełdzie jest około 400 spółek, a danym roku przecież zaledwie kilka-kilkanaście z nich zanotuje spektakularne wzrosty.

Naszym celem jest dostarczanie użytkownikom wartościowych i wiarygodnych treści, które pomogą im podejmować świadome decyzje finansowe. Wszystkie artykuły publikowane na naszym portalu opierają się na sprawdzonych źródłach i są redagowane przez specjalistów z dziedziny finansów.
Jak podobała Ci się treść?
5 - ciekawa, 1 - nieciekawa
5/5 - (2 votes)
Komentarze (0)

Odpowiadasz na komentarz:

Komentarz zostanie opublikowany pod tą nazwą

Adres e-mail nie zostanie nigdzie opublikowany

Treści, które udostępniasz w serwisie są weryfikowane

Polecane artykuły

Zobacz wszystkie
Zobacz wszystkie
Porównywarka ofert
Porównaj ()