Jawny rejestr dłużników niewypłacalnych

jawny rejestr dłużników niewypłacalnych

Jawny rejestr dłużników niewypłacalnych powstał po to, by można było szybko i bez zbędnych formalności zweryfikować kondycję finansową osoby prywatnej albo potencjalnego partnera biznesowego. To przydatna „baza wiedzy” także wtedy, gdy interesuje nas to, czy nasze przeterminowane zobowiązanie trafiło już na giełdę długów,

Jak wynika z przekazanych przez BIG (Biuro Informacji Gospodarczej) danych1 zadłużenie Polaków na koniec pierwszego kwartału 2020 roku wynosiło prawie 80 miliardów złotych. Zaległości kredytowe naszych rodaków wzrosły o ponad 2 mld złotych. Liczba niesolidnych płatników zwiększyła się do prawie 37 tys. osób. Ze spłatą raty kredytu lub pożyczki „tylko” o 30 dni spóźniło się 2,83 mln osób. Obecnie z terminową spłatą swoich zobowiązań ma problemy co 11 dorosły Polak, co musimy uznać za zastanawiająco wysoki wskaźnik.

Jawny rejestr dłużników niewypłacalnych – czym jest?

Jawny rejestr dłużników niewypłacalnych gromadzi dane podmiotów, które nie uregulowały na czas swoich zobowiązań. Jak wskazuje sama nazwa, publiczny rejestr dłużników jest jawny, co oznacza, że każdy może do niego zajrzeć. Dotyczy to zarówno osób prywatnych, które np. chciałyby zweryfikować to, czy ich dług nie został sprzedany, jak i np. przedsiębiorców zainteresowanych wypłacalnością i kondycją finansową przyszłych partnerów biznesowych. Krajowy rejestr dłużników to wiarygodne źródło informacji o zadłużonych osobach fizycznych, jak i o przedsiębiorcach.

Warto pamiętać, że rejestr dłużników niewypłacalnych, mimo swojej jawności, nie jest idealnym źródłem informacji. To, że dany podmiot się w nim nie znajduje, nie oznacza, że jego sytuacja finansowa jest stabilna

Publiczny rejestr dłużników – jak to działa?

Publiczny rejestr dłużników znajdziemy m.in. w takich serwisach jak dlugi.info czy narodowecentrumdlugow.pl Na stronie dlugi.info możemy odzyskać swój dług za:

  • wynajęty lokal,
  • wykonaną pracę,
  • zasądzone alimenty,
  • niespłacone pożyczki,
  • nieuregulowane faktury,
  • zasądzone długi,
  • inne należności, których spłaty nie jesteśmy w stanie wyegzekwować.

Ta internetowa giełda długów pozwala wyszukać dług konkretnej osoby, o ile tylko dysponujemy jej danymi osobowymi. We wspomnianym rejestrze znajdziemy także kwotę zobowiązania oraz to, o ile przeterminowana jest dana wierzytelność. W niektórych przypadkach widoczne będzie także miejsce zamieszkania dłużnika. Jeśli jesteśmy zainteresowani kupnem danego długu, to w serwisie znajdziemy również numer telefonu wystawcy oraz kwotę brutto, za jaką jest on skłonny sprzedać niespłaconą należność.

Ze strony dlugi.info możemy korzystać na dwa sposoby:

  • gdy chcemy odzyskać swoje pieniądze – wówczas wystawiany dług na sprzedaż i czekamy na kontakt od kogoś, kto zechce go „odkupić”. Gdy transakcja zostanie zawarta, my odzyskamy przynajmniej część pieniędzy, a dalszą spłatą należności będzie martwił się już nowy wierzyciel;
  • zarabiając na czyimś długu – korzystając z wyszukiwarki, szukamy długu firmy lub osoby, następnie kontaktujemy się z wystawcą długu, który chcemy „przejąć”. Gdy zostaną dopełnione niezbędne formalności (cesja wierzytelności), to my staniemy się właścicielami odkupionego zobowiązania i będziemy mogli domagać się jego spłaty. Różnica pomiędzy wartością nominalną długu a tym za ile go odkupiliśmy, to właśnie nasz przyszły zysk.

Narodowe Centrum Długów – najważniejsze informacje

Na bardzo podobnej zasadzie, jak wspomniany portal dlugi.info, działa Narodowe Centrum Długów3. Korzystając z tego serwisu, możemy szybko i za darmo sprawdzić to, czy nasze zadłużenie figuruje w bazie. Jeśli należący do nas dług trafił na giełdę długów, możemy odpłatnie usunąć go z serwisu. Zweryfikować stan swojego zadłużenia możemy niezależnie od tego, czy jesteśmy osobami prywatnymi, czy przedsiębiorcami. W pierwszym przypadku będziemy potrzebowali do tego numeru PESEL, numeru telefonu oraz zaznaczenia wymaganych zgód. Jeśli prowadzimy działalność gospodarczą, konieczne będzie podanie numeru NIP, numeru telefonu oraz zaznaczenia tych zgód, które są obowiązkowe.

Obie bazy można traktować jako publiczny rejestr dłużników, gdyż do tego, by mieć dostęp do zgromadzonych w tych bazach informacji, nie są konieczne żadne specjalne uprawnienia. Niekiedy już sama informacja o tym, że nieuregulowana należność trafi na giełdę długów, może skłonić dłużnika do spłaty zobowiązania. Jeśli jesteśmy wierzycielami, dobrą praktyką jest poinformowanie osoby zadłużonej o tym, jakie kroki podejmiemy, gdy nasze roszczenie nie zostanie zaspokojone. Z punktu widzenia dłużnika jawny rejestr dłużników niewypłacalnych może być formą dodatkowej sankcji za brak terminowej płatności. Natomiast dla kogoś, kto próbuje odzyskać swoje pieniądze od nierzetelnego płatnika, takie portale jak dlugi.info czy narodowecentrumdlugow.pl mogą stanowić ostatni oręż w walce z osobą, która uporczywie uchyla się od spłaty zobowiązania.

Publiczny Rejestr Dłużników Alimentacyjnych

Publiczny Rejestr Dłużników Alimentacyjnych to pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości4. Zgodnie z tym projektem dłużnicy alimentacyjni byliby wpisywani do jawnych i w całości dostępnych przez internet rejestrów dłużników. Celem wspomnianego rozwiązania jest zwiększenie skuteczności ściągania alimentów od rodziców tych dzieci, którzy się od tego obowiązku uchylają. Taka „motywacja do spłaty” dotyczyłaby osób, wobec których toczy się egzekucja świadczeń alimentacyjnych, a zaległości wynoszą więcej niż trzy miesiące.

Warto także podkreślić, że alimenty nie są zwykłą wierzytelnością, lecz obowiązkowym świadczeniem jednej osoby fizycznej na rzecz drugiej. Zazwyczaj obowiązek alimentacyjny dotyczy powinności rodziców wobec dzieci, nie jest to jednak regułą. Alimenty mogą być bowiem również zasądzone na rzecz osoby dorosłej np. wobec pozostających w niedostatku rodziców czy jednego z małżonków, którego sytuacja materialna po rozwodzie uległa znaczącemu pogorszeniu. W serwisie dlugi.info możliwa jest także sprzedaż zapadłych alimentów. Jednak ostateczną decyzję dotyczącą takiej transakcji podejmuje sąd, kierując się dobrem dziecka.

Krajowy Rejestr Dłużników a Krajowy Rejestr Długów

Chociaż obie nazwy brzmią nieco podobnie, to odnoszą się do dwóch, różnych baz. Krajowy Rejestr Dłużników jest częścią portalu narodowecentrumdlugow.pl. Wspomniana sekcja zawiera listę dłużników oraz umożliwia wyszukiwanie konkretnej osoby. Lista dłużników zawiera takie dane jak:

  • imię i nazwisko dłużnika,
  • miejscowość,
  • adres zamieszkania (nie zawsze),
  • wartość długu brutto.

Poza wspomnianymi informacjami możemy również negocjować dług, zweryfikować go, kupić lub za dodatkową opłatą – usunąć z rejestru.

Z kolei Krajowy Rejestr Długów (KRD) to jedna z największych platform wymiany informacji gospodarczej, z której korzystają zarówno banki, jak i firmy pożyczkowe. Do KRD mogą trafić zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Jeśli nasze dane trafią do tej bazy możemy mieć trudności z otrzymaniem kredytu, pożyczki, umowy leasingowej, a nawet z podpisaniem umowy z operatorem telefonii komórkowej. Warto wiedzieć, że w przeciwieństwie do BIK, w KRD znajdują się wyłącznie negatywne informacje. Danych na temat terminowo spłaconych zobowiązań, nie zobaczymy w tej bazie. Jeśli zatem znajdziemy „siebie” w KRD, to źródłem wpisu z całą pewnością jest dług, którego na czas nie uregulowaliśmy. Jeśli widniejemy w KRD, to warto wyjaśnić to jak najszybciej, by uniknąć późniejszych kłopotów. Co oczywiste, najlepszym na to sposobem jest uregulowanie należności, która stała się przyczyną naszych problemów.

Źródła:

1 https://media.bik.pl/publikacje/read/494933/infodlug-ogolnopolski-raport-o-zaleglym-zadluzeniu-i-niesolidnych-dluznikach-marzec-2020-36-edycja
2 https://www.dlugi.info/
3 https://narodowecentrumdlugow.pl/
4 https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/dluznicy-alimentacyjni-w-krajowym-rejestrze-zadluzonych

Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły