Kredyt 50 tys. – sprawdź, jak go dostać

Przychodzi taki moment w życiu każdego człowieka, kiedy trzeba wydać większą gotówkę. Może być ona przeznaczona na remont, nowy samochód czy zakup dużej liczby nowych sprzętów. Często zdarza się, że nie posiadamy wymaganych oszczędności i musimy skorzystać z tych oferowanych przez banki. Sprawdź, jak uzyskać kredyt 50 tysięcy zł lub wyższy. Nie jest to trudne, ale trzeba spełnić kilka podstawowych warunków.

W dzisiejszych czasach kredyt jest czymś niemal naturalnym. Większość naszych znajomych zaciągnęła tego rodzaju zobowiązanie – czy to hipoteczny, czy gotówkowy albo zakupiła coś na raty. Wygodniej jest pożyczyć i mieć pożądane dobro już, niż cierpliwie odkładać środki, często przez wiele lat. Oczywiście, wiąże się to z tym, że musimy oddać więcej, niż pożyczyliśmy, jednak przy comiesięcznym spłacaniu nie jest to tak obciążające, jak jednorazowe wydanie dużej sumy pieniędzy.

Zobowiązania mogą być niewielkie, wtedy nie stanowią dużego problemu, jednak do jednego z najpopularniejszych należy kredyt na 50 tys. zł. I tutaj już mogą zaczynać się schody. To spora kwota i trzeba być absolutnie pewnym, że będziemy w stanie sprostać jej spłaceniu. Z poniższego tekstu dowiesz się, co zrobić, aby uzyskać taki kredyt lub nawet wyższy. Czy masz na to szansę i gdzie się o niego starać?

Sprawdź również:

Na jakich warunkach mogę wziąć kredyt na 50 tysięcy zł?

Kredyt gotówkowy jest jednym z najchętniej wybieranych przez Polaków. W przeciwieństwie do kredytu hipotecznego nie wymaga od kredytobiorcy wykazania, że pieniądze zostały spożytkowane w określonym celu. Bierzemy po prostu pieniądze i możemy je wydawać, na co tylko chcemy. Tyle że w tym przypadku musimy liczyć się z mniej atrakcyjną ofertą – przede wszystkim wyższym oprocentowaniem.

Nie tylko my musimy być pewni, że będziemy w stanie spłacić zobowiązanie, ale również bank. Musimy zatem udowodnić, że posiadamy odpowiedniej wysokości zarobki. Najlepiej być zatrudnionym na umowę o pracę na czas niekreślony. Czasem zdarza się, że banki dają możliwość zabezpieczenia kredytu np. nieruchomością. To rozwiązanie, które powinniśmy rozważać w ostateczności, ponieważ jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli, możemy stracić mieszkanie czy inne dobro. Bank, użyczając kredytu, ponosi ryzyko – dlatego prześwietlanie każdego klienta jest dla niego kluczową czynnością.

Jeśli jesteśmy zdecydowani na kredyt 50 tys. zł na np. 10 lat, musimy zrobić wszystko, aby wypaść w banku tak, że nie będziemy mieli problemu z podpisaniem umowy kredytowej. Nieważne, czy składamy wniosek osobiście, czy też online – weryfikacja zawsze przebiega tak samo. Co zatem musimy zrobić? Przede wszystkim posiadać odpowiednie zarobki – bank musi być pewny, że rata nie będzie stanowić obciążenia w domowym budżecie. Tyle że to też zależy od samej instytucji finansowej – jaka suma będzie dla niego właściwa trudno określić, dlatego trzeba też zwrócić uwagę na pozostałe czynniki, według których szacowana jest zdolność kredytowa.

Co wpływa na zdolność kredytową?

Na zdolność kredytową wpływ ma również miejsce naszego zamieszkania (a dokładnie w jakim typie nieruchomości: własnościowym, wynajmowanym czy komunalnym), wiek, liczba posiadanych na utrzymaniu dzieci, bieżące wydatki oraz – najważniejsza sprawa – jaka jest nasza historia zobowiązań. Jeśli nasz profil w Biurze Informacji Kredytowej wygląda źle, praktycznie nie mamy szans na kredyt. Natomiast jeśli posiadamy zobowiązania, ale je terminowo spłacamy, szanse wzrastają, jednak bank może zmniejszyć kwotę, o którą wnioskujemy. Dobrym rozwiązaniem przy większej liczbie rat jest kredyt konsolidacyjny. W ten sposób możemy wszystkie kredyty i pożyczki pozabankowe „spiąć” w jedną wygodną do spłaty ratę. Dla banku będzie to zdecydowanie lepiej wyglądało niż kilka długów jednocześnie.

O im wyższy kredyt wnioskujemy, tym większe będą wobec nas wymagania. Należy o tym pamiętać. Bo samo to, że przejrzymy ranking kredytów gotówkowych, wybierzemy interesującą nas ofertę i w bankowym kalkulatorze wyjdzie nam, że mamy zdolność do wzięcia zobowiązania, wcale nie musi być pewnikiem, że otrzymamy dodatkową gotówkę. Owszem, wiele zależy od nas, ale jeszcze więcej od banku. Jeśli uzna, że ryzyko związane z udzieleniem kredytu jest zbyt duże, po prostu go nam nie przyzna.

Kredyt 50 tys. – jakich dokumentów potrzebuję?

Staranie się o kredyt gotówkowy na 50 tys. zł wymaga od wnioskodawcy konkretnych działań. Wszystko zaczyna się od wypełnienia stosownego formularza. Jednak na tym zadanie się nie kończy – wniosek zostanie rozpatrzony wyłącznie w momencie dostarczenia wszystkich niezbędnych dokumentów. W przypadku niższych kwot często wystarczy dowód osobisty i zaświadczenie o dochodach, ale kiedy w grę wchodzi 50 tys. zł lub więcej, musimy być przygotowani, że bank będzie chciał od nas innych zaświadczeń.

Wiele zależy od tego, na podstawie jakiej umowy jesteśmy zatrudnieni. Chcąc zbadać naszą zdolność kredytową, bank może wymagać od nas konkretnych dokumentów. Do czego możemy zostać zobligowani? W przypadku:

  • umowy o pracę: konieczne będzie przedstawienie zaświadczenia z miejsca pracy o wysokości wynagrodzenia.
  • umowy cywilnoprawnej: tutaj niezbędne będzie przedstawienie wyciągów z rachunku bankowego oraz umów, które poświadczą ciągłość zatrudnienia (zdecydowanie lepiej wygląda jedna umowa podpisana na kilka lat niż te comiesięczne).
  • emerytury lub renty: musimy przedstawić dokument potwierdzający przyznanie prawa do emerytury czy renty; czasem również wyciągi z konta, które zapewnią bank o wysokości świadczeń

I znów – im wyższy kredyt, tym więcej potrzebnych dokumentów. W niektórych przypadkach, kiedy wnioskowana kwota jest wysoka, banki mogą nawet poprosić o dostarczenie zgody np. współmałżonka, a niekiedy – w momencie wspólności majątkowej – dokumentu potwierdzającego zarobki małżonka.

Kredyt gotówkowy na 50 tys. – ile trzeba oddać?

Na rzeczywisty koszt kredytu składa się wiele czynników. Oczywiście, w przypadku sprzedaży ratalnej często zdarzają się oferty 0%, jednak przy kredytach już takich promocji nie znajdziemy. Musimy spłacić kwotę, którą zaciągnęliśmy oraz wszystkie pozostałe opłaty, które zostały doliczone: oprocentowanie, prowizja, ubezpieczenie. To przykładowe elementy. Jednak, aby dokładnie wiedzieć, ile zapłacimy, należy spojrzeć na wartość RRSO. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania uwzględnia odsetki i pozostałe parametry kredytu. Im wyższe RRSO, tym więcej przyjdzie nam spłacić.

Jest to kluczowe, kiedy szukamy właściwego dla nas kredytu. Pomocny może okazać się ranking kredytów gotówkowych – na jego podstawie łatwo zauważyć, że RRSO jest różne. Między niektórymi bankami różnica ta może wynosić w ostatecznym rozrachunku nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Wysokość Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania odbija się nie tylko na całościowej kwocie, ale też w ratach. Im wyższa stopa, tym wyższa też będzie rata. Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ czasem nawet kilkadziesiąt złotych może zrobić dużą różnicę w miesięcznym budżecie.

Przykładowo, uwzględniając dane z 30 maja 2020, kredyt na 50 tys. zł na 10 lat będzie wyglądał następująco:

  • Santander Bank Polska: RRSO 9,15%, całkowita kwota do spłaty 75 330,02 zł.
  • BNP Paribas: RRSO 9,82%, całkowita kwota do spłaty 77 313,64 zł.
  • Alior Bank: RRSO 9,98%, całkowita kwota do spłaty 77 803,01 zł.

Czy możliwe jest otrzymanie kredytu 50 tys. bez zaświadczeń?

50 tys. zł to sporo pieniędzy. Zdarza się, że osoby, które chcą ją uzyskać, nie mają odpowiednich dochodów albo ich historia kredytowa nie jest bez skazy. W takim przypadku bardzo trudno jest udowodnić bankowi, że jesteśmy dla niego odpowiednim klientem. Widzi, jaka jest nasza sytuacja i gdy oceni ryzyko kredytowe na zbyt wysokie – odrzuci wniosek. Ale to wcale nie musi oznaczać zamknięcia możliwości uzyskania dodatkowej gotówki.

Czy możliwy jest zatem kredyt 50 tys. bez BIK oraz zaświadczenia o dochodach? Możliwy, jednak już nie w banku, a w firmie pożyczkowej. Uzyskanie środków może być prostsze niż w banku, jednak przy dużych kwotach również będziemy poddani dość szczegółowej weryfikacji. Tyle że, nawet jeśli nie będzie ona w stu procentach idealna, wciąż mamy szansę. Instytucja poprosi nas o stosowne dokumenty i zaświadczenia.

W tym przypadku należy jednak liczyć się z tym, że ogólny koszt pożyczki może być dużo wyższy, a też nie zawsze oferowane są pożyczki długoterminowe, na kilka czy kilkanaście lat. Dobrym przykładem będzie tu firma Smartney, która oferuje pożyczki aż do 60 tys. zł. Tylko, no właśnie, na krótko. Jak to wygląda w praktyce? Możemy pożyczyć 50 tys. zł, ale maksymalnie na 60 miesięcy. RRSO wynosi 15,19%, całkowita kwota do spłaty to 70 369,43 zł. Czyli mniej niż w banku, ale w związku z krótkim okresem kredytowania, wzrasta wysokość raty – przy wspomnianych parametrach wynosi ona 1 171,06 zł (dane na 30 maja 2020).

W każdym przypadku – czy to kredytu, czy pożyczki – mniejszym problemem jest jego zaciągnięcie, ale większym może okazać się już spłata całości zobowiązania. Przed podjęciem tak poważnej decyzji musimy być pewni, że damy radę uiszczać comiesięczne raty. Wtedy, nawet kiedy zdarzy się, że sytuacja życiowa się pogorszy, będziemy w lepszej pozycji do negocjowania z bankiem czy firmą pożyczkową – często możliwe jest, aby obniżyć raty, wydłużając okres kredytowania.

Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły