Kredyty-Chwilówki zakończyły działalność

kredyty-chwilówki

Co się dzieje z popularną niegdyś spółką Kredyty-Chwilówki? Alternatywa dla klasycznych banków, określająca siebie jako pośrednictwo finansowe zwinęła żagle na początku roku. W momencie ogłoszenia tej decyzji zobowiązania wobec spółki miało ponad 100 tysięcy ludzi. Jak sprawa wygląda dzisiaj, pół roku po upadku tzw. króla chwilówek?

Kredyty-Chwilówki to spółka pochodząca ze Śląska, którą,w 2007 r. w Tychach, założył Grzegorz Czebotar. Prędko rozrosła się ona do sporych rozmiarów, zdobywając popularność na terenie całej Polski. W każdym województwie spółka miała po kilka – kilkadziesiąt punktów pośrednictwa finansowego. To właśnie Kredyty-Chwilówki stały się jednym, z czołowych podmiotów w kontrowersyjnej branży chwilówek, która mimo pozostawania w ogniu krytyki przez lata trzymała się nieźle. Imperium Czebotara przez niektórych obserwatorów nazywane było nawet „królestwem chwilówek”. Klienci idący w miliony, wszechobecna promocja spod znaku małych czerwonych Fiatów obklejonych logotypami firmy jeżdżącymi po miastach i ogólna popularność spółki nie uchroniły jej jednak od bolesnych ciosów.

Kredyty-chwilówki – kara za nieuczciwe praktyki

Pierwszym było nałożenie na Kredyty-chwilówki kary przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we wrześniu 2016 roku. Dobrze wówczas prosperujący biznes Grzegorza Czebotara został uznany przez ten urząd za stosujący nieuczciwe praktyki przy pozyskiwaniu nowych klientów. Zdaniem UOKiK, oferta reklamowa wprowadzała ludzi w błąd fałszywie nazywając swoje oferty pożyczkami i oferując je bez weryfikowania zdolności kredytowej. Przypominamy, że druga czynność zgodnie z prawem jest obowiązkowa – wynika to bowiem z zapobiegania zjawisku zaciągania zobowiązań przez ludzi, którzy nie będą w stanie ich potem na bieżąco spłacać lub nie będą mogli ich spłacić w ogóle. Już na początku lutego, czyli kilka tygodni po ogłoszeniu decyzji zamknięto ostatni krajowy oddział. Łącznie było ich 263 w całej Polsce, które przez lata udzieliły chwilówek nawet milionowi Polaków.

Argumentując udzielenie kary, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wspomniał o jeszcze jednym aspekcie. Jego zdaniem naganny był sposób na przekazywanie klientowi formularza informacyjnego. Pożyczkobiorca uzyskiwał go i miał do niego wgląd w ostatniej chwili – tuż przed podpisaniem umowy, gdy większość ludzi jest już zdecydowana i nastawiona na dokończenie czynności zaciągnięcia świadczenia.  Co zawierał ten dokument?

Wyróżniono w nim wyjątkowo ważne i istotne informacje, jak na przykład wysokość oprocentowania, wymagane zabezpieczenia oraz całkowity (faktyczny) koszt kredytu. Na koniec urząd wypunktował Kredyty-Chwilówki za najważniejszy aspekt – spółka nie informowała klientów, że nie udziela pożyczek sama, lecz zajmuje się tym inny podmiot. Była ona tylko pośrednikiem we wszystkich transakcjach. Nałożona kara wyniosła 475 tysięcy złotych i okazała się dla spółki bolesnym ciosem, również wizerunkowym.

Grudzień 2017 – ostatnie chwile spółki

Jeszcze w drugiej połowie grudnia 2017 roku Kredyty-Chwilówki zachęcały konsumentów do zaciągania atrakcyjnych pożyczek na święta. Ci, którzy skusili się na tę ofertę nie byli świadomi tego jaką kondycję miała już wówczas spółka z Tych. Jeszcze 22 grudnia na stronie firmowej pojawił się komunikat:

Wraz ze zbliżającym się końcem roku 2017 pragniemy podziękować wszystkim naszym partnerom i pracownikom za pracę i zaangażowanie. Mijający rok był dla nas rokiem dużych inwestycji i ważnych decyzji. Nowy z kolei przynosi nowe otwarcie i kolejne sukcesy. Dziękujemy wszystkim za wkład i zaangażowanie. Do podziękowań dołączamy życzenia spokojnych świąt. Zarząd spółki

Niespełna miesiąc później, 2 tygodnie po rozpoczęciu się nowego, 2018 roku Kredyty-chwilówki ogłosiły oficjalnie, że to koniec.

Styczeń 2018 – komunikat o zamknięciu działalności

Dokładnie 19 stycznia 2018 r. na stronie internetowej kredyty-chwilowki pl pojawił się oficjalny komunikat, który szybko został podchwycony przez większość krajowych mediów. Jak by nie patrzeć – spółka przez lata była jednym z liderów branży chwilówek. W ogłoszeniu czytamy, że spółka zdecydowała się z początkiem roku zakończyć dotychczasową działalność, wycofując się z oferowania pożyczek w formie pośrednictwa finansowego. Podjęto decyzję o natychmiastowym zamknięciu ponad 260 placówek rozsianych po całej Polsce, a także obcięciu wszystkich, liczonych w ponad tysiącu, etatów. Treść oświadczenia zamieszczonego w drugiej połowie stycznia 2018 roku brzmiała następująco:

Spółka Pośrednictwo Finansowe Kredyty-Chwilówki Sp. z o.o. zamyka biura w całej Polsce.

Zarząd spółki poinformował dzisiaj pracowników oraz partnerów biznesowych o tym, że nie będzie prowadził biur obsługi klienta. – Spółka pośredniczyła w udzielaniu pożyczek w 263 biurach w całej Polsce. Wszystkie placówki już od 1 lutego będą zamknięte, a Klienci poinformowani o spłatach poprzez indywidualne konta bankowe. Spółka nadal będzie zajmowała się windykacją należności, pozostawiając w strukturach tylko wybrane działy – informuje Grzegorz Czebotar, prezes spółki.

Skąd te problemy?

Największym szokiem taki obrót spraw okazał się oczywiście dla wszelkich klientów spółki, których w momencie ogłoszenia zakończenia działalności spółki w dotychczasowej formie było ponad 100 tysięcy. Dla ułatwienia komunikacji, otwarto specjalną infolinię, za pośrednictwem której wszelcy konsumenci powiązani zobowiązaniami mieli się dowiedzieć jak będzie wyglądać dalsza spłata rat pożyczek.

Dlaczego w ogóle spółka, uznawana przez niespełna 11 lat działalności za potentata swojej branży, musiała podjąć tak radykalną decyzję o porzuceniu dotychczasowej formy działalności? Była to ponoć konieczność powiązana z pogorszeniem się sytuacji finansowej. W zeszłym roku przychody spadły o 19%, a koszty wzrosły z kolei o 6% . Ponadto nastała potrzeba konieczności przeprowadzenia kompleksowej i rozłożonej w czasie restrukturyzacji Kredytów-chwilówek. Na to właściciele nie mieli odpowiednich środków. Podjęta decyzja była ponoć pragmatyczną decyzją po próbach uratowania sytuacji – jesienią 2017 roku, czyli na kilka miesięcy przed podjęciem powyższej decyzji, zarząd spółki ograniczył środki na reklamy. Bacznie rozglądano się także za nowym inwestorem, którego niestety – nie znaleziono.

Koniec działalności – i co dalej?

Fizycznych placówek w terenie już nie ma, więc spłacić swoje należności będzie trzeba w inny sposób. Większość klientów, która od stycznia zdążyła się skontaktować z infolinią została poinformowana, że spłata pożyczek ratalnych będzie się odbywać od tamtego czasu aż do teraz za pośrednictwem przelewów bankowych (w formie elektronicznej lub za pośrednictwem poczty). Podobnie jak w przypadku wypłaty kwot pieniężnych, także i w kwestii zwrotu rat pożyczek zajmować się tym będzie zewnętrzny podmiot.

Warto dodać, że Kredyty-chwilówki nie kończą całkowicie swojej działalności i nie ogłaszają pełnej upadłości. Spółka nadal będzie działać, teraz jednak skupi się wyłącznie na kwestiach windykacji. Powinno to być szczególną przestrogą dla tych, którzy doniesienia o styczniowym zamknięciu placówek zinterpretowali jako rozgrzeszenie od dalszego spłacania rat pożyczek – firma nadal będzie pilnować ściągania należności.

Na koniec nie możemy jeszcze zapomnieć o kwestii stosunku instytucji państwowych do Kredytów-chwilówek. W 2016 roku Prokuratura Okręgowa w Katowicach prowadziła czynności sprawdzające zakres działalności spółki z Tychów. Postępowanie rozpoczęte na wniosek KNF pod kątem ew. przestępstwa działalności parabankowej zostało jednak w grudniu 2016 r. umorzone, ponieważ nie wykryto znamion przestępstwa. Uznano wówczas, że dla znamion przestępstwa konieczna byłaby sytuacja bezpośredniego udzielania przez nią świadczeń pieniężnych.

Komisja Nadzoru Finansowego złożyła jednak zażalenie na tę decyzję, przez co od ostatniego półtora roku śledczy ponownie badają legalność ponad 10-letniej działalności spółki. Lista ostrzeżeń KNF dostępna jest pod tym adresem: https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczne


Aby znaleźć najlepiej dopasowaną do swoich potrzeb pożyczkę, radzimy sprawdzić nasz aktualny ranking pożyczek. Ranking jest regularnie aktualizowany, aby dostarczał jak najświeższych informacji na temat ofert pożyczek online.

Autor wpisu: Michał Frankowski

Dodaj komentarz

Jeden komentarz

Sortuj: od najstarszych | od najnowszych

  1. Mariusz 16 września 2019 at 08:24 - Odpowiedz

    chcialbym sie dowiedziec czy kredyty chwilowki mam jeszcze jakis dlug