Kredyty we frankach. Gdzie szukać pomocy w sporze z bankiem?

Kredyty we frankach miały przynieść ulgę wielu polskim rodzinom. Kusiły niskim oprocentowaniem, a co za tym idzie, miały być tańsze niż te udzielane w złotówkach. Kredyty we frankach stały się jednak dla wielu koszmarem. Samodzielna walka o odzyskanie, choć części pieniędzy, bywa bardzo trudna. Jak zatem znaleźć zaufaną firmę lub kancelarię prawniczą, która rozwiąże ten problem za nas? 

Kredyty we frankach były szczególnie popularne wśród ludzi, którzy szukali sposobu na sfinansowanie zakupu nieruchomości. Pod koniec 2013 roku banki miały podpisanych ponad 550 tysięcy umów na kredyty mieszkaniowe we frankach, przy zaledwie ok. 150 tysiącach zawartych tradycyjnie w złotówkach.

Skąd brała się tak duża różnica? Przecież niemal od zawsze eksperci finansowi (nie mówimy o pracownikach banków czy innych finansowych instytucji) przestrzegali, że kredyty należy brać w walucie, w której zarabia się na co dzień.

Nie da się ukryć, że zachętą były zdecydowanie niższe koszty kredytu we frankach, a dzięki mniejszej racie zobowiązania zwiększała się zdolność kredytowa. Miało to ogromne znaczenie, bo niektórzy klienci bankowi mogli dzięki temu pozwolić sobie wreszcie na kredyt hipoteczny i kupić większe lub lepiej zlokalizowane mieszkanie. 

Różnice w koszcie obsługi były naprawdę spore. Według danych NBP oprocentowanie kredytów we frankach w 2008 roku (czyli najgorętszym okresie podpisywania takich umów) wynosiło 4,6%, a kredyt mieszkaniowy w złotówkach był obarczony oprocentowaniem wynoszącym 8%. To naprawdę ogromna różnica. Tym bardziej że szwajcarska waluta uznawana była za bardzo wiarygodną, a tamtejsze stopy procentowe za stabilne.

Kredyt we frankach czy jednak w złotówkach?

Gdzie był więc haczyk? W tym, że tak naprawdę kredyty zawierane we frankach były spłacane w złotówkach. Były to kredyty waloryzowane (na dwa sposoby) w zależności od wysokości kursu.

Na czym polega kredyt indeksowany?

  • Wypłacana kredytobiorcy kwota jest wyrażona w złotówkach, ale wartość zobowiązania i rat określana jest we obcej walucie (np. frankach szwajcarskich czy euro) i obliczana według bieżącego kursu. W tym przypadku nie można więc z góry poznać wysokości swoich rat, tak jak to jest możliwe przy kredytach w złotówkach.

Na czym polega kredyt denominowany?

  • Jest to kredyt wypłacany w złotówkach, ale w którym saldo kredytu określa się w umowie kredytu w walucie obcej. Saldo jest równowartością kwoty kredytu wyrażonej w polskich złotych, po jej przeliczeniu na walutę obcą.

Wszystko było dobrze do momentu, gdy obce waluty zaczęły nadspodziewanie rosnąć. Wpływ miał na to m.in. światowy kryzys gospodarczy, który uderzył w Europę ok. 2008 roku. Na kryzysie ucierpiała również stabilność franka szwajcarskiego. Kredyty we frankach w bardzo wielu przypadkach zaczęły znacznie przewyższać wartość zakupionej nieruchomości. Wielu ludzi nie było już stać na spłatę kolejnych rat. 

Byli sami sobie winni? Nie do końca. Banki wiedziały, że proponowana umowa może przestać być korzystna, a wartość kredytu we frankach może ulec drastycznej zmianie. Jednak niemal nigdy nie informowały o ryzyku swoich klientów. Te nieuczciwe praktyki zostały zakwestionowane przez wiele sądów w tym przez TSUE, czyli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Decyzja Trybunału otworzyła ścieżkę do negocjacji zmian warunków przyznanego kredytu, a nawet do odszkodowania czy unieważnienia pożyczki z winy banku. Trybunał w szczególności podkreślał niedostatecznie informowanie klientów, a wręcz wprowadzanie „frankowiczów” w błąd. TSUE zajmował się sprawami frankowiczów m.in. z Węgier, Rumunii czy Hiszpanii.  

Kredyt we frankach. Jak walczyć z bankami?

Samo orzeczenie TSUE nie oznacza końca kłopotów frankowiczów. Droga do „odfrankowienia” kredytu jest długa, a banki dość niechętnie zgadzają się na polubowne zakończenie sprawy, która może być kosztowne dla instytucji finansowych. Taktyka na przeczekanie w takich przypadkach jest stosowana nagminnie. Zabrakło też konkretnej pomocy rządowej i ustawy, która w dość jednoznaczny sposób stoi po stronie oszukanych klientów.

Sprawy o „odfrankowienie” kredytów są bardzo skomplikowane od strony prawnej. Do tego trzeba liczyć się z tym, że banki zatrudniają najlepszych prawników, a także mają już spore doświadczenie w postępowaniu sądowym. Trudno zatem będzie walczyć z takim przeciwnikiem samodzielnie. Nie warto też iść do pierwszego z brzegu prawnika. W sytuacji, gdy dany adwokat nie zajmował się sprawami kredytów we frankach, powinien nas – po konsultacji – odesłać do prawnika znacznie bardziej kompetentnego. Takie zachowanie świadczy o uczciwości i chęci realnej pomocy. 

Frankowicze po pomoc w dochodzeniu swoich praw przed sądem mogą zgłosić się do:

  • adwokatów,
  • radców prawnych,
  • czy wyspecjalizowanych firm, które zajmują się sprawami kredytów we frankach.

Każda z tych dróg może być skuteczna, ale niezależnie czy zdecydujemy się na pomoc kancelarii adwokackiej, radcy czy firmy warto porównać ofertę i sprawdzić dotychczasowe osiągnięcia w takich sprawach. 

Aby uzyskać pomoc od wprawionej we „frankowych bojach” kancelarii, wystarczy wypełnić znajdujący się na górze formularz kontaktowy. Po podaniu swoich danych i wysłaniu ich, szybko skontaktuje się z nami specjalista ze współpracującej z nami kancelarii.

Jakie są zalety skorzystania z usług specjalistycznej kancelarii prawnej?

  • indywidualne podejście do klienta – banki w różny sposób próbowały wprowadzić w błąd „frankowiczów”. Mogły być to niezgodne z prawem klauzule w umowie kredytowej, zbyt wysokie ubezpieczenie czy prowizja lub niekorzystny kurs przewalutowania. Kancelaria podejdzie indywidualnie do każdego oszukanego przez banki kredytobiorcy,
  • wygoda – sprawą zajmują się doświadczenie prawnicy – nie musisz na własną rękę studiować zapisów w umowach czy treści ustaw,
  • brak opłat wstępnych – wstępna analiza Twoich dokumentów i konsultacja są darmowe. Opłaty pojawią się dopiero wtedy, gdy prawnicy zaczną skutecznie działać. Kwota możliwa do odzyskania jest jednak zdecydowanie wyższa niż honorarium dla kancelarii,
  • skuteczność – kancelaria, która z nami współpracuje, ma na koncie wiele wygranych spraw w kontekście kredytów frankowych. Dobrze oddać swoją sprawę w ręce doświadczonych specjalistów.


Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły