Giełda długów – czym jest i na czym polega?

Giełda długów

Popadanie w długi to problem, który trapi ludzi w różnym wieku, na różnym punkcie rozwoju kariery i o różnym statusie majątkowym. Mogą mieć różną skalę, powstać z różnych przyczyn i być na różnym etapie – dopiero co powstałe lub nawarstwiające się miesiącami. Coraz bardziej popularna staje się ostatnio tzw. giełda długów. Jaka jest jej rola i na czym polega jej działanie?

W dobie rosnącej popularności firm pożyczkowych, popularyzacji usług zakupu ratalnego, a także wszechobecnej promocji usług bankowych i leasingowych, bardzo łatwo jest dziś wziąć na siebie zobowiązanie finansowe. Przy stosunkowo uszczuplających się wymaganiach co do formalności, dość szybko uzyskać można gotówkę lub kosztowny towar, który wykorzystać można od ręki. Kwestia spłaty tej przyjemności, to już dalsza perspektywa. Nie można jednak uznawać za coś abstrakcyjnego, gdyż bagatelizowanie tego może prowadzić do kłopotów finansowych.

Dłużnicy ściągają kłopoty nie tylko na siebie, ale i są utrapieniem dla wierzycieli

Niektórzy konsumenci nie są ten sposób w stanie zebrać odpowiedniej ilości funduszy na czas lub w ogóle nie są w stanie opłacić np. pożyczki na raty. Instytucje w przypadku zaległości z uzyskiwaniu funduszy mają z kolei bardzo dobrze rozwinięty model działania, o którym konsumenci są zresztą informowani przy zaciąganiu zobowiązania. Poza naliczaniem karnych odsetek, konsument może otrzymywać płatne monity lub ponaglenia. Ponadto, może też zostać objęty działaniami firmy windykacyjnej, a w najgorszym scenariuszu – także komornika.

Korzystanie z usług finansowych to zresztą tylko jedna strona medalu. Formą zobowiązania finansowego jest też ponadto np. wynajęcie mieszkania (konieczność uiszczania czynszu) lub zlecenie wykonania danej usługi, za którą trzeba zapłacić (np. faktura). Niewywiązywanie się z obowiązku spłaty tego typu należności to nie tylko, wyżej wspomniane, ryzyko poniesienia poważnych konsekwencji jako dłużnik, ale i utrapienie dla wierzyciela.

Nie uzyskuje on bowiem obiecanej sumy pieniędzy, która powodować może straty lub co najmniej zaburzać płynność finansową. Oprócz skupienia się na codziennej działalności (firma, przedsiębiorca) lub innych codziennych obowiązkach (osoba wynajmująca mieszkanie), wierzyciel musi wygospodarować czas na podjęcie się działań w celu wyegzekwowania należności. Zazwyczaj nie wystarczy wysłanie wezwania do zapłaty i podjęcie się prób skontaktowania z dłużnikiem.

By zdyscyplinować dłużnika do zwrotu należności, która ponadto rośnie zazwyczaj jeszcze o karne odsetki, wierzyciele muszą szukać różnych sposobów. Poza wynajęciem wspomnianej firmy windykacyjnej lub próby przekonania drogą kontaktową do zwrotu długu, istnieje jeszcze inna metoda. Zdobywa ona w ostatnich latach coraz większą popularność wśród wierzycieli, bardzo dobrze odnajdując się w realiach internetu. To giełda długów.

Co to jest giełda długów i jak działa?

Pod pojęciem giełdy długów, zwanej też niekiedy giełdą wierzytelności, kryje się rejestr informacji gospodarczych o dłużnikach. Umożliwia on handel wierzytelnościami o dowolnej wysokości, zarówno tych, których obowiązek spłaty ciąży na osobach prywatnych, jak i przedsiębiorcach. Giełda długów, jak sama nazwa wskazuje, pozwala przeglądać listę danych ofert, zasięgając informacji o kwocie długu dłużnika, jego podstawowych danych, miejscu zamieszkania i cenie odkupu długu. Nie brakuje też informacji o rodzaju roszczenia (np. zaległa faktura).

Każdy wierzyciel może też dodać na giełdzie wierzytelności informacje o swoim dłużniku, oferując odsprzedanie jego długi między innymi użytkownikami giełdy. Dobrze w realiach tego usług odnajdują się też pośrednicy, którzy uzyskują zysk z pośredniczenia w sprzedaży długu między kupującym a oferującym dług wierzycielem.

Rynek giełd długów dynamicznie rozwija się wraz z popularyzacją internetu. W ostatnich latach można zaobserwować dynamiczny wzrost obecności firm oferujących takie usługi. Widać to doskonale wpisując frazę „giełda długów” w wyszukiwarkę internetową. Zainteresowany może przebierać w dziesiątakach różnych giełd, de facto konkurujących między sobą o pozycję rynkową. Oparte są one na zbliżonym modelu działania.

Jakie rodzaje długów mogą trafić na giełdę długów?

Giełda długów może gromadzić wyjątkowo zróżnicowany rodzaj danych. Jak już wspomniano, do tego rejestru może trafić zarówno osoba prywatna, jak i podmiot gospodarczy. Istnieje wiele rodzajów źródła zadłużenia, za które wierzyciel może podjąć decyzję o wystawieniu na sprzedaż.

  • Zaległe faktury.
  • Niespłacone pożyczki.
  • Niespłacone raty kredytu (hipotecznego, konsumenckiego).
  • Zaległe alimenty.
  • Niespłacone pożyczki prywatne.
  • Niespłacony czynsz za mieszkanie.
  • Nieopłacone raty leasingowe (samochód, sprzęt komputerowy itd.).
  • Niezapłacone raty (zakup ratalny sprzętu RTV itd.).
  • Inne rodzaje zadłużenia wobec dowolnych wierzycieli.

Giełda długów – podstawa prawna regulująca jej działanie

Działalność giełd długów jest uregulowana prawnie i opiera się na podstawie zapisów zestawu następujących przepisów.

  • Kodeks cywilny – artykuł 509, paragraf 1. Przepis ten reguluje kwestię zmiany wierzyciela lub dłużnika.
  • Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Do kwestii giełdy długów odnosi się artykuł 4.
  • Ustawa o ochronie danych osobowych. Omawiany temat reguluje artykuł 23, ustęp 1, punkt 5.

Każda giełda zobowiązana jest działać w granicach wyżej wspomnianych przepisów. W przeciwnym wypadku – jej działanie jest bezprawne, podobnie jak osób korzystających z takiej giełdy.

Giełda długów – kiedy warto z niej skorzystać?

Giełda długów może okazać się bardzo wartościowym rozwiązaniem dla osób, które jak wspomniano – mają długotrwałe problemy z uzyskaniem zwrotu wierzytelności. Umieszczenie danych dłużnika w takim rejestrze może przyjąć formę zdyscyplinowania go do spłaty zadłużenia. W innych przypadkach, może też zwyczajnie pomóc odciążyć wierzyciela od problemów ze zwrotem pieniędzy i oddać go innej osobie. Być może, okaże się ona skuteczniejsza. Sam wierzyciel przy tym uwolni się od kłopotów z zaległymi środkami, uzyskując rekompensatę w formie środków za sprzedaż długu. Wielu wierzycieli nie chce bowiem poświęcać nieokreślonego czasu na batalię o zwrot długu. Szczególnie, gdy są to osoby nieprowadzące regularnej działalności w pożyczaniu pieniędzy.

Z giełdy długów warto również skorzystać w sytuacji, gdy prowadzi się działalność jako firma windykacyjna lub jako windykator. Poświęcając nieco czasu na zapoznanie się z danymi umieszczonymi w rejestrach, odnaleźć można ciekawe oferty odkupu długów. Być może, to właśnie działania windykacyjne okażą się skuteczne i pozwolą wyegzekwować kwotę długu u konkretnego zadłużonego?

Ponadto, giełda długów może okazać się pomocna także w przypadku chęci sprawdzenia swojego potencjalnego klienta lub partnera biznesowego. Przedsiębiorca lub przedstawiciel firmy może chcieć upewnić się, czy osoba lub podmiot, z którym będzie współpracować, nie jest dłużnikiem. Dla wielu może to pomóc w oszacowaniu wiarygodności danej osoby, a także ocenić ryzyko wchodzenia z kimś we współpracę.

Jak sprawdzić, czy nie ma mnie w giełdzie długów?

Metoda sprawdzenia, czy aby nasze dane nie zostały umieszczone na giełdzie długów, jest bardzo prosta. Wystarczy odszukać w internecie daną giełdę wierzytelności, jaką chce się sprawdzić. Zazwyczaj na samej górze strony znajduje się wyeksponowane i łatwe do znalezienia pole tekstowe służące do wyszukiwania zadłużonych podmiotów. Należy wpisać tam swoje imię i nazwisko, nazwę firmy lub numer NIP. Następnie wyświetlona zostanie pełna lista podmiotów pasujących do wyszukanej frazy. Jeżeli nie wyświetli się nic, to oznacza to, że konsument nie znalazł się na liście.

Giełda długów, a problem ochrony danych osobowych

Kwestia ochrony prywatności i danych osobowych to ważne zagadnienie, które często pojawia się w kontekście omawiania działania giełdy długów. Jak już wspomniano, działanie takich rejestrów jest silnie uregulowane przez przepisy, z czego kwestię danych osobistych reguluje artykuł 23 ustawy o ochronie danych osobowych. Na jakich zasadach giełda długów może udostępniać informacje o nazwisku, miejscu zamieszkania, rodzaju długu i kwocie wierzytelności?

Otóż przepisy dopuszczają przetwarzanie prywatnych danych, gdy jest konieczne wypełnienie prawnie usprawiedliwionych celów administratora danych. Innymi słowy, wierzyciel ma prawo udostępniać dane swojego wierzyciela, gdy ma na celu dochodzenie wierzytelności i wyegzekwowanie należnej kwoty długu. Do dokonania udostępnienia danych dłużnika nie jest wymagana jego zgoda, zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej.

Prawo do udostępnienia danych osobowych dłużnika ma zarówno wierzyciel będący osobą fizyczną (np. przedsiębiorca), jak i podmiot pokroju przedsiębiorstwa lub firmy. Warto mieć świadomość na temat stosunku przepisów do sprawy ochrony danych osobowych w kontekście giełd długów. Szczególnie w okresie, gdy temat ten cieszy się zwiększoną popularnością w ramach nowych przepisów na temat z maja 2018 roku, czyli słynnego RODO.

Najważniejsza rola związana z funkcjonowaniem giełdy dłużników

Podsumowując. Choć forma prezentowania zgromadzonych danych przez giełdę długów może być dla niektórych dłużników krępująca lub niekomfortowa, to rola tego rejestru może okazać się zbawcza dla obu stron. W dzisiejszym tekście skupiliśmy się na aspekcie problematyki długu z perspektywy wierzyciela. Jednakże, zadłużenie finansowe ma również daleko idące skutki przede wszystkim dla konsumenta.

Niektórzy wierzyciele, którzy nie mają dotychczas dużego doświadczenia w egzekwowaniu finansowej należności, mogą okazać się dalece nieskuteczni i nieprofesjonalni w swoich działaniach. Sprzedanie długu bardziej kompetentnym organom, jak np. firmie windykacyjnej, może pomóc w zawarciu porozumienia z konsumentem. Osoby profesjonalnie zajmujące się egzekwowaniem długów, stosując profesjonalne środki i odpowiednie środki perswazji, mogą skutecznie przekonać konsumenta do zawarcia porozumienia lub wynegocjowania np. spłaty długu w ratach.

W efekcie, nie tylko wierzyciel uzyska z powrotem zaległe środki finansowe, ale i dłużnik z czasem ma szansę uwolnić się od zadłużenia finansowego. Warto w takiej sytuacji sprawdzić jeszcze, czy nasze dane nie zostały wpisane do rejestrów finansowych. Po spłacie zadłużenia, nawet jeśli konsument pojawił się np. w którymś z rejestrów BIG, może on ubiegać się o usunięcie stamtąd jego danych.

Oceń ten wpis
2019-04-02T09:51:22+02:0004.04.2019|Blog finansowy|
Dodaj komentarz