Jak zabezpieczyć się przed wyłudzeniem kredytu?

Mimo zapewnień, że nasze wrażliwe dane są bezpiecznie przechowane w różnych bazach, coraz częściej zdarza się, że wyciekają lub są wykradane. Nawet z rządowych serwerów. Nigdy nie wiadomo, kto to zrobił i w jakim celu. Często jednak jest to działanie oszustów, którzy w ten sposób chcą wyłudzać kredyty. Musimy być czujni również sami – tak w sieci, jak i w przestrzeni publicznej. Jak się przed tym bronić?

Niestety, zaciąganie kredytów przez osoby, które wykradły dane to powszechne zjawisko. W takiej sytuacji należy udowodnić, że to nie my jesteśmy kredytobiorcami, a to wcale nie musi być takie proste. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy zatajono wyciek danych. Podobne niebezpieczeństwo pojawia się w momencie, kiedy zgubimy dowód osobisty. Wyłudzenie kredytu jest wtedy niezwykle proste – w końcu wiele operacji przeprowadza się wyłącznie online.

Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych przykładów na to, jak chronić się przed wyłudzeniem kredytu. Mówimy także o tym, jak zniwelować niebezpieczeństwo utraty danych z naszej winy. Zdarza się bowiem, że przez chwilę nieuwagi możemy podać oszustom na tacy wszystko, czego potrzebują.

Wyłudzenie kredytu – garść ciekawostek

Nawet jeśli nie słyszy się o tym codziennie w wiadomościach, to wyłudzenie kredytu – albo próba tego – jest jednym z najczęściej popełnianych przestępstw w Polsce. Tylko w drugim kwartale 2020 roku próbowano oszukać 1680 osób na łączną kwotę 63 mln zł. To najwyższy wynik od czterech lat. 1

Kiedy jednak spojrzymy na statystyki od 2008 roku, mówimy już o wiele kwotach. Niemal 90 tysięcy prób na łączną kwotę blisko 5 mld zł. Skąd takie liczby? Przede wszystkim wpływ na to mają zgubione dokumenty. Dziennie zastrzega się niemal 500 sztuk. A to oznacza pół tysiąca potencjalnych ofiar oszustw.

Ochrona przed wyłudzeniem kredytu – zastrzeż dowód osobisty

Jeśli zgubimy dowód osobisty lub został on skradziony, pierwszą rzeczą, którą powinniśmy zrobić, to jego zastrzeżenie. No i oczywiście zgłoszenie zdarzenia na policję. Zastrzec nasze dane możemy również w momencie, kiedy zorientujemy się, że nasze dane trafiły w niepowołane ręce w innej sytuacji.

Jeśli boimy się, że jedną z konsekwencji utraty dowodu będzie wyłudzenie kredytu, powinniśmy jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Nie wszystkie wprawdzie przyjmują takie zgłoszenia, jednak nie powinno być z tym kłopotu w największych i najpopularniejszych instytucjach. Zgłoszenia należy dokonać telefonicznie. Co ważne – zastrzec dowód osobisty możemy w każdym banku, bez względu na to, czy posiadamy w nim konto.

Istnieją również inne możliwości zastrzeżenia jako ochrony przed wyłudzeniem kredytu. Można tego dokonać w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Można to zrobić, chociażby za pośrednictwem internetu – wystarczy założyć konto użytkownika. Jest to o tyle wygodne rozwiązanie, że informacja o zastrzeżeniu jest wysyłana do wszystkich banków na terenie Polski.

Oczywiście wszystko powyższe dotyczy wyłącznie sytuacji, kiedy straciliśmy dowód lub nasze dane z niego zostały przekazane nieuprawnionym do tego osobom. Są również inne opcje, aby zabezpieczyć się przed wyłudzeniem kredytu.

Alerty w BIK, czyli jak się bronić przed wyłudzeniem kredytu

To bardzo dobre rozwiązanie, które chroni nas przed wyłudzeniem kredytu na nasze dane. Jeśli jakaś baza danych zostanie zhakowana lub wycieknie w wyniku błędu, alerty BIK stoją na straży, abyśmy nie musieli się martwić, że ktoś weźmie na nas pożyczkę.

Wystarczy, że założymy konto w BIK i uruchomimy alert. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał się posłużyć naszymi danymi do wyłudzenia kredytu, system od razu nas o tym poinformuje – zarówno sms-owo, jak i mailowo. Treść będzie zawierać wszystkie szczegółowe informacje na temat zdarzenia. I jeśli to faktycznie nie my składaliśmy wniosek o kredyt, należy natychmiast zacząć działać. Przede wszystkim zastrzec dowód osobisty.

Konto w BIK jest darmowe przez pierwszy rok użytkowania. Następnie możemy je zamknąć lub skorzystać z subskrypcji, która kosztuje 24 zł rocznie.

Sprawdź raport w BIK

KRD – kolejna możliwość, aby zyskać ochronę przed wyłudzeniem kredytu

Poza kontem w BIK, warto też założyć konto w KRD, czyli Krajowym Rejestrze Dłużników. Przede wszystkim dlatego, że BIK obsługuje przede wszystkim banki. Rzadko kiedy monitoruje firmy pożyczkowe. Dlatego też, w przypadku utraty naszych danych, narażamy się na niebezpieczeństwo wyłudzenia kredytu – a w zasadzie pożyczki – w instytucjach pozabankowych. Te rzadko kiedy korzystają z BIK, ale z KRD już prawie zawsze.

W związku z tym należy wejść na stronę Krajowego Rejestru Długów i założyć sobie bezpłatne konto FairPlay. Dzięki niemu uzyskamy możliwość regularnego sprawdzania, czy nikt nie chciał na nasze dane wyłudzić kredytu. Jeśli tak, to KRD i tak nas o tym poinformuje.

ochrona przed wyłudzeniem kredytu: KRD i BIK

Konsekwencje wyłudzenia kredytu

Ktoś nas oszukał. Po zgłoszeniu sprawy na policję udaje się tę osobę zidentyfikować. I co dalej? Co grozi za wyłudzenie kredytu? To zależy, jak sprawa zostanie zakwalifikowana. W Polsce może to się stać na dwa sposoby.

Wysokość kary za wyłudzenie zależy od tego, czy zostanie ona podciągnięta pod oszustwo kredytowe czy zwykłe. Co ciekawe, wyłudzenie kredytu może zostać zakwalifikowane jako oba oszustwa, a to oznacza wyższą karę.

Jak to wygląda w praktyce? Oskarżonego za oszustwo kredytowe grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast za oszustwo zwykłe sąd może posłać winowajcę na okres od pół roku do 8 lat. Oczywiście wszystko zależy od okoliczności dokonania przestępstwa.

Osoba, która wyłudziła kredyt, może również walczyć o karę w zawieszeniu. Jednak, aby tak stało, nie można być wcześniej karanym. Poza tym – nie oszukujmy się – oszuści raczej nie są bez skazy i zawsze kończą za kratami.

Najbardziej dziwi fakt, że mimo wiedzy o bardzo wysokich karach, jest aż tyle prób wyłudzenia kredytu. Najwyraźniej chęć szybkiego wzbogacenia się kosztem innych jest bardzo kusząca.

Wyłudzenie kredytu – nie pomagaj oszustom

Oczywiście, w przypadku, kiedy nasze dane zostaną skradzione z serwera, nie mamy na to wielkiego wpływu. Nie my tu zawiniliśmy. Jednak są sytuacje, kiedy to my – z powodu nieuwagi – sami prosimy się o nieszczęście. Wynika to różnych przyczyn – jesteśmy ufni, ktoś wykorzystał chwilę naszej nieuwagi czy rozemocjonowania.

Co zatem możemy zrobić, aby dodatkowo ochronić się przed wyłudzeniem kredytu? Przede wszystkim zachować ostrożność w sieci. Jeśli robimy zakupy online, rezerwujemy wakacje albo cokolwiek innego, co wymaga od nas podania newralgicznych danych, upewnijmy się, że korzystamy z bezpiecznego połączenia, a strona, na którą odwiedzamy, jest właściwa. Korzystajmy wyłącznie ze sprawdzonych usługodawców, których można zweryfikować.

Ponadto należy uważać na linki w mailach oraz sms-ach. Oszuści są cwani i przebiegli. Często podszywają się pod różnego rodzaju firmy oraz instytucje, aby wyłudzić nasze dane. Robią to z coraz większą skutecznością, ponieważ doskonalą się w imitowaniu oficjalnych pism czy stron internetowych. Jeśli więc cokolwiek wzbudza nasze podejrzenia – nie klikajmy w nic, tylko najpierw dowiedzmy się u źródła, czy faktycznie wysyłało jakieś komunikaty.

Nie da się również ukryć, że warto postawić na prozaiczne zabezpieczenia danych, czyli dbanie o to, co przy sobie nosimy. Dokumentów nie warto trzymać w portfelu – lepiej mieć na nie osobne etui. Portfel natomiast powinien mieć specjalny filtr, który chroni przed sczytywaniem danych z naszych kart płatniczych.

Wszystkie ważne dokumenty chowajmy zawsze w bezpiecznym miejscu – najlepiej w zamykanych komorach toreb czy kieszeniach za pazuchą. To naprawdę niewiele zachodu, a możemy sobie oszczędzić kłopotów, nerwów i stresów.

Skorzystaj z alertów BIK

Źródło:

1. https://zbp.pl/Aktualnosci/Wydarzenia/Raport-InfoDOK-Pandemia-nie-powstrzymuje-przestepcow-%E2%80%93-rosnie-liczba-prob-wyludzen

Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Podobne artykuły