Co zrobić, aby komornik zszedł z pensji?

Co zrobić, aby komornik zszedł z pensji?

Decyzja o wszczęciu egzekucji komorniczej może nas poważnie zaniepokoić. Czy zajęcie wynagrodzenia jest zawsze konieczne i w żaden sposób nie da się go uniknąć? Sprawdźmy, jakie kroki możemy podjąć, by komornik sądowy nie zajął naszej pensji.

Egzekucja komornicza skutkuje wejściem komornika na pensję dłużnika. Co istotne, zajmowane kwoty każdego roku są ściśle precyzowane w przepisach. Oznacza to, że nie możemy stracić wszystkiego. Co jednak zrobić, jeśli nie chcemy, aby komornik zajął choćby części naszego wynagrodzenia? Istnieją sposoby pozwalające na uniknięcie tego nieprzyjemnego scenariusza.

4 sposoby na to, aby komornik zszedł z pensji

Poniżej opisaliśmy cztery sposoby pozwalające na uniknięcie komornika. Egzekucja komornicza na wniosek wierzyciela niestety nie zawsze umożliwia stosowanie ich przez dłuższy czas. Nie wszystkie też są skuteczne w dłuższej perspektywie.


-> Polecamy poradnik: Jak wyjść z długów?


1. Ustalmy spłatę długu z komornikiem

Gdy komornik zajmie wynagrodzenie, które przyszło na nasze konto bankowe, znajdziemy się w poważnych tarapatach. Możemy stracić zdolność do regulowania bieżących rachunków, ciążących na nas rat czy choćby opłat mieszkaniowych. To z kolei prowadzi do nagromadzenia się kolejnych długów i wpadnięcia w spiralę zadłużenia.

Taka wizja nie brzmi optymistycznie, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dogadanie się z komornikiem lub wierzycielem. Jeśli sami wystąpimy z propozycją ustalenia warunków spłaty dogodnych dla obu stron, mamy szansę na poprawienie naszej sytuacji. Pomocne dla nas może być:

  • odroczenie rozpoczęcia spłaty zadłużenia,
  • rozłożenie długu na raty.

W obu przypadkach zyskamy czas na przemyślenie strategii zarządzania budżetem. Możemy przeanalizować nasze wydatki i postarać się je ograniczyć. Pomocna bywa np. przeprowadzka do tańszego mieszkania.

Gdy komornik zajmuje wynagrodzenie, przemyślmy też wzięcie kredytu na oddłużenie. Jeśli znajdziemy dobrą ofertę, uda nam się spłacić najpilniejsze zobowiązanie. Pożyczkę będziemy regulować już systematycznie i bez niepotrzebnego stresu. Pamiętajmy jednak, by z tego sposobu korzystać tylko wtedy, gdy wiemy, że damy radę spłacać nowe zobowiązanie. W innym przypadku może nam nawet grozić upadłość konsumencka.

2. Sprawdźmy, czy nastąpiło przedawnienie długu

Druga, skuteczna metoda na uniknięcie komornika, to odkrycie przedawnienia długu. Zgodnie z art. 118. Kodeksu cywilnego:

  • termin przedawnienia wynosi 6 lat,
  • termin przedawnienia dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata 1.

Co istotne, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Po tym czasie dochodzenie należności przez wierzyciela nie jest już skuteczne.

Czy te zapisy dotyczą przedawnienia długu u komornika? Jeśli wierzyciel skierował sprawę do sądu i został wydany nakaz egzekucji, to niestety nie. Postępowanie jest w toku i raczej nie możemy liczyć na to, że nagle ktoś o nim „zapomni”. Natomiast, gdy sprawa nie zaszła tak daleko, to zadaniem wierzyciela jest zażądanie zwrotu zaległych środków na czas. Jeśli to zaniedba, mamy szansę uniknąć spłacania długów, zanim jeszcze zostanie wezwany komornik.

Co zrobić w sytuacji, gdy doszło do przedawnienia i dopiero wtedy wierzyciel skierował sprawę do sądu? Taki przypadek wymaga od nas odpowiedniej reakcji. Przede wszystkim powinniśmy upewnić się, że do przedawnienia na pewno doszło. Następnie sprawdźmy, czy nie zostały podjęte żadne czynności, które przerwały jego bieg. Jeśli nic takiego nie wystąpiło, złóżmy wniosek o umorzenie postępowania.

Komornik może nie zgodzić się z naszą opinią na temat przedawnienia. Gdy nasz wniosek nie zostanie zaakceptowany, możemy napisać do sądu skargę na tę decyzję. To natomiast jest krok ostateczny, więc przed jego podjęciem warto skonsultować swoją sytuację ze specjalistą. Ostatecznie możemy oczekiwać jednej z dwóch decyzji:

  • umorzenia postępowania ze względu na przedawnienie — nie będziemy musieli regulować zobowiązania,
  • odrzucenia wniosku o przedawnienie — zobliguje nas to do spłaty długu.

3. Praca na czarno

Czasem praca na czarno wymieniana jest jako jeden ze sposobów pozwalających na zejście komornika z pensji. Jak wspominaliśmy, nie może on zostawić nam mniej niż płacę minimalną. Niektórzy to wykorzystują, przekonując swoich pracodawców do podpisania umowy właśnie na tę kwotę. Wtedy z ich konta nic nie zostaje zabrane, a pozostałe wynagrodzenie wypłacane jest w gotówce „pod stołem”. W ten sposób wierzyciel nie wie o rzeczywistych zarobkach i nie może ich przejąć.

Takiego rozwiązania kategorycznie nie polecamy. Zgodnie z ustawą z dnia 20 kwietnia 2014 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy praca na czarno to nielegalne zatrudnienie, którego wykonywanie jest karalne 2. Możemy w ten sposób sprowadzić na siebie poważne problemy, a dodatkowo wciąż ciąży na nas zadłużenie. Oznacza to, że cały czas tracimy zdolność kredytową i pogarszamy swoją sytuację.

4. Konto poza systemem Ognivo

Czy w zajęciu wynagrodzenia przez komornika może przeszkodzić założenie „specjalnego” konta bankowego? Wśród osób zadłużonych krążą opowieści o rozwiązaniach niezwiązanych z systemem Ognivo. Umożliwia on wymianę informacji między bankami a instytucjami dysponującymi uprawnieniami do pozyskiwania informacji o klientach (np. komornikami). Czy rzeczywiście taka opcja działa w praktyce?

Teoretycznie konto tego typu rzeczywiście mogłoby nam pomóc. W praktyce jednak w bankach w Polsce nie ma możliwości skorzystania z takiej opcji. Urzędnicy mogą bardzo szybko ustalić, w jakiej instytucji przechowujemy nasze środki. Wystarczy więc, że wystąpią z wnioskiem o ich zajęcie.

Istnieją za to pozabankowe sposoby, które mogą nam zapewnić pewną anonimowość. Polecamy artykuł: Konto bez komornika.

To warto wiedzieć podczas egzekucji komorniczej

Podczas egzekucji i licytacji komorniczej emocje często biorą górę. To bardzo stresujące chwile, w czasie których zalecamy zachowanie zimnej krwi. Pomoże nam w tym poznanie procedur i najważniejszych informacji związanych z tą okolicznością.

Ile pensji może zająć komornik?

Na koncie osoby zadłużonej zawsze pozostać musi minimalne wynagrodzenie netto, które jest aktualizowane każdego roku. Jeśli właśnie tyle wynosi nasza pensja, to komornik nie może zająć naszego majątku. W innych przypadkach możliwe jest przejęcie:

  • w wysokości połowy wynagrodzenia — w razie wystąpienia szczególnych zaległości ze spłatą,
  • 60% wysokości wynagrodzenia — gdy dług generowany jest przez niepłacone świadczenia alimentacyjne.

Kwoty, które może zająć komornik, są ściśle regulowane przez prawo. Zależą przede wszystkim od:

  • aktualnej płacy minimalnej,
  • rodzaju naszego zadłużenia.

Warto jeszcze przed rozpoczęciem sprawy zorientować się, o jakich sumach mowa. To pomoże nam efektywnie zarządzać budżetem domowym i stworzyć właściwą strategię spłaty.


Poznaj szczegółowe informacje na temat kwoty wolnej od zajęcia komorniczego we wpisie: Kwota wolna od zajęcia komorniczego.

Czego musi unikać dłużnik?

Konieczność spłaty ciążących na nas zobowiązań spędza nam sen z powiek. Dlatego, jeśli mamy z nimi problem unikajmy pewnych zachowań i sytuacji, które mogą nam dodatkowo zaszkodzić. Przede wszystkim niewskazane jest:

  • zaciąganie kolejnych zobowiązań i powiększanie długu — im mniej zaległości, tym łatwiej się z nimi uporać. Branie nowych kredytów czy pożyczek na niekorzystnych warunkach, gdy nie spłaciliśmy jeszcze poprzednich, może sprowadzić na nas jeszcze większe kłopoty,
  • czekanie na przedawnienie — lepsze warunki spłaty możemy wynegocjować, wychodząc z własną inicjatywą regulacji długu. Licząc na przedawnienie, a dodatkowo jeszcze nie odkładając środków na spłatę, znajdziemy się w sytuacji bez wyjścia, gdy wierzyciel sobie o nas przypomni,
  • słuchanie propozycji niezgodnych z prawem — praca na czarno, tworzenie fałszywych umów, uszczuplanie majątku i inne nielegalne rozwiązania powinniśmy omijać szerokim łukiem. Prędzej czy później mogą skończyć się rozmaitymi grzywnami, karami czy nawet sprawą w sądzie.

Skąd komornik wie, gdzie pracuję?

Komornicy mają swoje sposoby zbierania informacji na temat zadłużonych, ich sytuacji zawodowej, życiowej oraz majątkowej. Danych dotyczących naszej aktualnej pracy najczęściej poszukują:

  • u naszych wierzycieli — jeśli mamy długi w banku czy innej instytucji finansowej, to podczas składania wniosku podajemy najważniejsze informacje na swój temat. Firmy te chętnie udostępniają je komornikom, bo chcą odzyskać jak najszybciej swoje pieniądze;
  • w urzędach skarbowych oraz bankach — prawo pozwala komornikom pozyskiwać informacje w wielu źródłach i nie chroni ich w tej sytuacji RODO czy prawo bankowe. Sposób ten jest skuteczny, nawet jeśli nasze zadłużenie nie jest związane z działalnością danej instytucji;
  • przy użyciu podstępu — komornicy mogą komunikować się z dłużnikami i poszukiwać ich danych w ogólnodostępnych rejestrach. Często informacje dotyczące naszego zatrudnienia mogą widnieć na stronie naszego pracodawcy. Nie brak też osób, które publikują je w mediach społecznościowych;
  • w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych — ZUS ma informacje o wszystkich umowach o pracę. Jeśli komornik nie może znaleźć danych w inny sposób, wysyła zapytanie do tej instytucji. Pomocne jest to natomiast tylko w przypadku legalnego zatrudnienia;
  • we własnych archiwach — często komornicy działają na dość rozległym terenie. Zdarza się więc, że dłużnicy co pewien czas się powtarzają. W takiej sytuacji wystarczy tylko, że przeszukają własne archiwa.

Zajęcie komornicze wynagrodzenia — co robić?

Gdy komornik zajmuje pensję z naszego konta, musimy jak najszybciej zacząć działać. Przede wszystkim możemy skorzystać w takiej sytuacji z czterech głównych rozwiązań:

  1. dobrowolnej spłaty zadłużenia,
  2. liczenia na przedawnienie,
  3. pracy na czarno,
  4. otwarcia konta bez komornika.

Pamiętajmy jednak, że najskuteczniejsze i obiektywnie najlepsze opcje znalazły się na szczycie tego zestawienia. Konto bez komornika jest mitem i niestety nie jest osiągalne w polskich bankach. Praca na czarno i inne nielegalne opcje mogą za to sprowadzić na nas jeszcze poważniejsze kłopoty. Lepiej ich unikać, by nie działać na swoją niekorzyść. Pamiętajmy też, że dalsze zaleganie z regulacją opłat cały czas pogarsza naszą zdolność kredytową.

Liczenie na przedawnienie ma sens w sytuacji, gdy rzeczywiście jest ono realne w krótkiej perspektywie czasu. Jeśli natomiast sprawa trafiła już do sądu, rozsądniej jest samodzielnie wyjść z inicjatywą i negocjować warunki spłaty zadłużenia. Przy odrobinie szczęścia uda nam się wypracować z wierzycielem kompromis odpowiadający obu stronom.


Polecamy: Koszty komornicze – ile bierze komornik?

Źródła:

1. https://arslege.pl/terminy-przedawnienia-roszczen/k9/a1134/

2. https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20040991001/U/D20041001Lj.pdf

Komentarze (1)
Dodaj komentarz

Sortuj wg
  • P
    P
    Paulina
    17.01.2023, 02:24

    Witam. Pracuje w szpitalu jako pielęgniarka miesięcznie zarobki brutto ok w 2022 roku brutto 4100 zł 4300 brutto w zależności od urlopu czy chorobowego. Panie księgowe przelewają mi netto kwotę co miesiąc w granicach 1700 zł w lipcu 2022 po podwyżkach zarobków brutto zarobionych kwota 5227 zł , 6224, i moje przelewy dalej 1700 zł . Chorobowe płatne z ZUS ponieważ 4 miesiące brutto 4124 i moje wynagrodzenie 1700 zł. Komornikowi przekazują kwoty w granicy . Moje brutto na na L4 4124 zł komornik dostał 1353 netto netto ja 1700 zł przy 6227 brutto komornik 2237 netto ja 1700 netto. Gdzie mogę zgłosić że nie otrzymuje najniższej kwoty wolnej a komornikowi pracodawca daje według tabel dużo za dużo chóru dość poważnie ioje leki to 600 zł miesięcznie po opłatach nie pozostaje mi prawie nic na życie przy dwójce dzieci 13 i 15 lat.

Podobne artykuły